Wrocław stanie się jednym z najważniejszych punktów logistycznych amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. Na lotnisku w Strachowicach powstanie baza przeładunkowo-załadunkowa, przystosowana do obsługi największych wojskowych samolotów transportowych. Zaplanowano cztery stanowiska dla potężnych C-5 Galaxy, trzy dla C-130 Hercules, nowe drogi kołowania oraz zaplecze techniczne. Pierwsza umowa na realizację inwestycji została już podpisana. Baza ma osiągnąć gotowość operacyjną w 2029 roku.
Na wrocławskim lotnisku rozpoczyna się kolejny etap rozbudowy infrastruktury wojskowej przeznaczonej dla sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. 14 października w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury we Wrocławiu podpisano umowę dotyczącą budowy bazy APOD (Aerial Port of Debarkation), czyli wojskowego węzła przyjmowania i przeładunku transportów lotniczych.
Inwestycja ma umożliwić sprawniejszy przerzut amerykańskich żołnierzy, sprzętu wojskowego i zaopatrzenia. Wrocław, który już obecnie obsługuje transporty wojskowe państw NATO, zyska infrastrukturę pozwalającą na prowadzenie operacji logistycznych na znacznie większą skalę.
Najważniejszym elementem inwestycji będą dwie nowe płyty postojowe przeznaczone do obsługi ciężkich wojskowych samolotów transportowych. Pierwsza pomieści jednocześnie cztery samoloty Lockheed C-5 Galaxy. Druga zostanie wyposażona w trzy stanowiska dla maszyn Lockheed C-130 Hercules.
W ramach podpisanej umowy przewidziano również budowę nowych dróg kołowania, obiektu wojskowej straży pożarnej oraz budynku dyżurnego technika lotniska. Infrastruktura ma zapewnić odpowiednie warunki do obsługi samolotów, prowadzenia przeładunku oraz zabezpieczenia operacji lotniczych.
Umowa obejmuje pięć spośród dwudziestu zadań przewidzianych w całym programie rozwoju wojskowej części lotniska. Wykonawcą prac została firma PORR, a za przygotowanie inwestycji odpowiada Rejonowy Zarząd Infrastruktury we Wrocławiu, podległy Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej EDCA, podpisanej w sierpniu 2020 roku.
Jednym z samolotów, dla których przygotowywana jest nowa infrastruktura, będzie Lockheed C-5 Galaxy, należący do największych wojskowych samolotów transportowych na świecie. Maszyna ma około 75 metrów długości, niemal 68 metrów rozpiętości skrzydeł i może przewozić ponad 120 ton ładunku. Jej ogromna przestrzeń ładunkowa umożliwia transport pojazdów wojskowych, śmigłowców oraz wielkogabarytowego wyposażenia.
C-5 Galaxy jest wykorzystywany przez amerykańskie siły powietrzne do strategicznego transportu na duże odległości. Dzięki możliwości załadunku przez przednią i tylną część kadłuba może stosunkowo sprawnie przyjmować i rozładowywać ciężki sprzęt. Znacznie mniejszy C-130 Hercules pełni inne zadania. To uniwersalny samolot transportowy, zdolny do działania również na krótszych i słabiej przygotowanych pasach startowych. Wykorzystuje się go między innymi do transportu żołnierzy, dostarczania zaopatrzenia i wykonywania misji w trudnych warunkach.
Oba typy maszyn były już wielokrotnie obserwowane na wrocławskim lotnisku. Nowa infrastruktura ma jednak umożliwić ich regularniejszą i sprawniejszą obsługę, bez konieczności każdorazowego dostosowywania organizacji pracy portu do potrzeb wielkich transportowców.
Rozbudowa wojskowej części lotniska ma duże znaczenie nie tylko dla Wrocławia, ale również dla bezpieczeństwa całego regionu. Położenie miasta, dostęp do rozwiniętej sieci drogowej i kolejowej oraz istniejąca infrastruktura lotnicza czynią Strachowice dogodnym miejscem do przyjmowania transportów wojskowych kierowanych do Polski i innych państw wschodniej flanki NATO.
Nowa baza będzie umożliwiała sprawniejszy przeładunek sprzętu i zaopatrzenia, które następnie mogą być transportowane drogą lądową do kolejnych miejsc przeznaczenia. To szczególnie istotne w kontekście wzmacniania obecności wojsk sojuszniczych w Europie Środkowo-Wschodniej oraz konieczności zapewnienia szybkiego przerzutu sił w sytuacjach kryzysowych.
Program inwestycyjny przewiduje nie tylko rozbudowę płyt postojowych, ale również dalsze zaplecze logistyczne, magazynowe i techniczne. W kolejnych etapach mają powstać obiekty umożliwiające kompleksową obsługę amerykańskich transportów wojskowych.
Rozbudowa bazy oznacza również perspektywę zwiększenia liczby wojskowych operacji lotniczych. Lotnisko w Strachowicach już dziś wykorzystywane jest zarówno przez przewoźników cywilnych, jak i siły zbrojne. Wojskowe samoloty transportowe, zwłaszcza tak duże jak C-5 Galaxy, generują znaczny hałas. Dla mieszkańców osiedli położonych w pobliżu tras podejścia i odlotu zwiększenie liczby operacji może więc oznaczać dodatkowe uciążliwości.
Wrocławskie lotnisko funkcjonuje całodobowo i pozostaje w gotowości do obsługi transportów wojskowych również w godzinach nocnych. Nie oznacza to jednak, że każdy lot wojskowy automatycznie zwolniony jest ze wszystkich zasad dotyczących ochrony przed hałasem. Na razie nie przedstawiono szczegółowego harmonogramu przyszłych lotów ani prognozy ich liczby po zakończeniu inwestycji. Nie można zatem przesądzać, ile dodatkowych samolotów będzie każdego dnia lądować we Wrocławiu.
Podpisana umowa rozpoczyna realizację zasadniczej części infrastruktury przeznaczonej dla wojskowych samolotów transportowych. Kontrakt obejmujący pięć pierwszych zadań ma wartość przekraczającą pół miliarda złotych. Cały program rozbudowy wojskowej części lotniska jest większym przedsięwzięciem, realizowanym etapami na podstawie zobowiązań wynikających z polsko-amerykańskiej współpracy obronnej.
Zakończenie robót budowlanych, przeprowadzenie wymaganych procedur certyfikacyjnych oraz osiągnięcie gotowości do przyjmowania wojskowych statków powietrznych zaplanowano na 2029 rok. Wrocławskie Strachowice mają stać się jednym z kluczowych lotniczych punktów przeładunkowych amerykańskiej armii w Polsce. Rozbudowa wzmocni możliwości logistyczne sojuszników, a jednocześnie trwale zwiększy wojskowe znaczenie wrocławskiego lotniska.
















