Na wrocławskim Muchoborze Wielkim trwają prace przy odbudowie toru prowadzącego w stronę lotniska. Inwestycja wchodzi w kolejną fazę i docelowo umożliwi dojazd pociągów bezpośrednio na teren portu lotniczego. Nie będzie to jednak połączenie dostępne dla mieszkańców. Linia powstaje na potrzeby rozwijającej się infrastruktury wojskowej i będzie wykorzystywana przez siły NATO, w tym amerykańską bazę logistyczną.
Dla pasażerów oznacza to jedno – mimo wieloletnich zapowiedzi, kolej na lotnisko nadal pozostaje poza zasięgiem. Choć już przy budowie terminala przygotowano rezerwę pod przyszły peron, inwestycja została wstrzymana z powodów finansowych. Szacowany pierwotnie koszt znacząco wzrósł, a projekt odłożono bez konkretnego terminu realizacji. Dziś, według wcześniejszych deklaracji resortu infrastruktury, realna perspektywa takiego połączenia to nawet kolejna dekada.
Równolegle mieszkańcy Muchoboru Wielkiego muszą mierzyć się z utrudnieniami. W związku z pracami zamykane są przejazdy kolejowe, zarówno dla kierowców, jak i pieszych. Część z nich funkcjonowała dotąd nieformalnie – teren należy do wojska, a drogi nie mają uregulowanego statusu prawnego. To rodzi dodatkowe obawy, czy po zakończeniu robót zostaną ponownie otwarte.
Miasto prowadzi rozmowy z wojskiem w sprawie ich dalszego użytkowania, jednak porozumienia wciąż nie ma. Do tego czasu dostępność komunikacyjna w tej części miasta pozostaje ograniczona, a mieszkańcy muszą korzystać z objazdów i tymczasowych rozwiązań.















