Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z wtorku na środę w jednym z mieszkań przy ul. Jastrzębiej w Lubinie. Według nieoficjalnych informacji doszło tam do strzelaniny. Dwóch młodych mężczyzn zginęło, a trzeci trafił do szpitala w ciężkim stanie. Śledczy badają, czy tłem tragedii mogły być narkotyki. Sprawca popełnił samobójstwo tuż po tym, jak został skutecznie namierzony przez funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło na osiedlu Przylesie. Mieszkańców w środku nocy obudziły odgłosy przypominające wystrzały. Chwilę później okolica została szczelnie odgrodzona przez policję, a na miejsce skierowano liczne patrole oraz pogotowie ratunkowe. Policja oficjalnie potwierdza jedynie, że na terenie Lubina doszło do „zdarzenia o charakterze kryminalnym”.
Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator. Na obecnym etapie nie możemy przekazać więcej informacji
– poinformowała podkom. Sylwia Serafin z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubinie Nina Stawiska bardzo oszczędnie komentuje sprawę. Śledczy na razie nie podają szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani liczby poszkodowanych. Prokuratura zapewnia jednak, że sytuacja jest monitorowana, a działania policji mają zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom osiedla Przylesie.
Według ustaleń lokalnych mediów w mieszkaniu przy ul. Jastrzębiej miało dojść do strzelaniny. Dwóch młodych mężczyzn zginęło na miejscu. Trzeci został ciężko ranny i przeszedł operację w szpitalu.
Śledczy nie ujawniają jeszcze szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani relacji między uczestnikami tragedii. Nieoficjalnie mówi się jednak, że tłem konfliktu mogły być narkotyki.
Mieszkańcy osiedla relacjonują, że nocna interwencja służb była bardzo dynamiczna. W okolicy przez wiele godzin pracowali technicy kryminalistyki i prokuratorzy. Na miejscu nadal prowadzone są czynności śledcze. Policjanci zabezpieczają ślady i przesłuchują świadków.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Śledczy mają ustalić dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy oraz okoliczności, w jakich doszło do tragedii. Na obecnym etapie służby nie informują, czy ktoś został zatrzymany.
Mieszkańcy Lubina podkreślają, że podobne zdarzenia należą w mieście do rzadkości, dlatego nocna strzelanina wywołała ogromne poruszenie.















