Referendum w sprawie odwołania burmistrza Kłodzka zyskuje kolejne polityczne wsparcie. Do prowadzonej przez mieszkańców akcji oficjalnie dołączyła partia Razem. Poparcie dla inicjatywy wyraziła również posłanka Marta Stożek, która podczas konferencji prasowej podkreślała, że zmiana jakości polityki powinna zaczynać się od samorządów.
Przedstawiciele Razem zarzucają burmistrzowi Michałowi Piszce między innymi ograniczanie możliwości publicznej krytyki poprzez blokowanie mieszkańców w mediach społecznościowych, brak dialogu z lokalną społecznością, a także nieprawidłowości związane z odbudową miasta po ubiegłorocznej powodzi. Wśród podnoszonych zarzutów pojawiły się również oskarżenia o wywieranie presji na osoby krytykujące działania władz miasta.
Jednym z przykładów wskazywanych przez działaczy jest sprawa Łukasza Pietrasia, który twierdzi, że po publikowaniu krytycznych komentarzy pod adresem burmistrza utracił możliwość dalszej pracy jako przewodnik w Twierdzy Kłodzko. Zarówno burmistrz Michał Piszko, jak i dyrektor Twierdzy Kłodzko zaprzeczają jednak, aby decyzja miała związek z jego aktywnością w mediach społecznościowych, wskazując na inne przyczyny zakończenia współpracy.
Sam burmistrz odrzuca wszystkie stawiane mu zarzuty. Podkreśla, że proces odbudowy po powodzi jest wieloletnim przedsięwzięciem, a prowadzone inwestycje są widoczne w różnych częściach miasta. Apeluje również do mieszkańców o rozwagę przy ocenie działań samorządu.
Grupa referendalna rozpoczęła zbiórkę podpisów na początku czerwca. Aby doprowadzić do przeprowadzenia referendum, inicjatorzy muszą do końca lipca zebrać blisko dwa tysiące podpisów mieszkańców Kłodzka.















