Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie do Rady Miejskiej Wrocławia apelu o wpisanie do miejskiego banku nazw dwóch nowych ulic: Ofiar UPA oraz Zygmunta Rumla. Inicjatywa została przedstawiona w przeddzień obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
Zdaniem autorów projektu Wrocław powinien w godny sposób upamiętnić Polaków zamordowanych podczas rzezi wołyńskiej i innych zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów.
Drugą z proponowanych nazw miałaby być ulica Zygmunta Rumla – poety, żołnierza Batalionów Chłopskich i emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, który w lipcu 1943 roku podjął próbę rozmów z UPA w celu powstrzymania rozlewu krwi. Został brutalnie zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów.
Jak podkreśla poseł Mirosława Stachowiak-Różecka, postać Rumla symbolizuje dążenie do pokojowego współistnienia Polaków i Ukraińców.
Był ogromnym zwolennikiem dobrej współpracy między Polakami a Ukraińcami. Zginął jako emisariusz, próbując doprowadzić do zakończenia konfliktu i porozumienia między oboma narodami
– zaznaczyła parlamentarzystka.
Radni PiS zapowiadają, że po wakacjach przedstawią Radzie Miejskiej oficjalny apel w tej sprawie. Liczą na poparcie wszystkich klubów, w tym Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.
Chcemy, aby 17 września Rada Miejska przyjęła apel i rozpoczęła procedurę wpisania obu nazw do banku nazw ulic. Wierzymy, że będzie to inicjatywa ponad podziałami
– podkreśla radny Andrzej Kilijanek.
Jeżeli propozycja uzyska poparcie radnych, kolejnym etapem będzie wskazanie konkretnych lokalizacji oraz przeprowadzenie wymaganych konsultacji z mieszkańcami.
Autorzy inicjatywy podkreślają, że pamięć o ofiarach ludobójstwa i bohaterach takich jak Zygmunt Rumel nie stoi w sprzeczności z budowaniem dobrych relacji z Ukrainą. Ich zdaniem trwałe pojednanie może opierać się wyłącznie na prawdzie historycznej i szacunku dla ofiar.















