Kolejny akt wandalizmu wymierzony w przydrożny krzyż na wrocławskich Żernikach. Figura Chrystusa została oblana niebieską farbą. To już trzecie zniszczenie tego miejsca od początku sierpnia. Krzyż znajduje się przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej. Dla mieszkańców nie jest wyłącznie elementem religijnym – od dziesięcioleci pozostaje również częścią historii osiedla.
Seria aktów wandalizmu rozpoczęła się na początku sierpnia. Wówczas ktoś rozbił znajdującą się na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy Żernik zorganizowali zbiórkę pieniędzy, kupili nową figurę i ponownie umieścili ją na krzyżu. Spokój nie trwał jednak długo.
W nocy 6 września doszło do kolejnego ataku. Według relacji mieszkańców sprawca miał przyjść z łomem i ponownie rozbić figurę. Podejrzewano, że mógł to być ten sam mężczyzna, który dokonał pierwszego zniszczenia, nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone. Także tym razem mieszkańcy podjęli się naprawy miejsca.
Pod koniec września krzyż zaatakowano po raz trzeci. Tym razem figura Chrystusa nie została rozbita, lecz oblana intensywnie niebieską farbą. Dla mieszkańców kolejne zniszczenie ma szczególnie bolesny wymiar, ponieważ za każdym razem to właśnie oni angażowali się w odtworzenie krzyża i zbierali środki na jego naprawę.
Historia krzyża sięga pierwszych lat po zakończeniu II wojny światowej. Według przekazywanej przez mieszkańców historii postawili go repatrianci z Kresów, którzy po wojnie osiedlili się we Wrocławiu. Miał być wyrazem wdzięczności za bezpieczne dotarcie do nowego miejsca zamieszkania i symbolem ich wiary.
Od około ośmiu dekad krzyż pozostaje jednym z charakterystycznych punktów Żernik. Dlatego kolejne dewastacje spotykają się ze szczególnie silną reakcją lokalnej społeczności – nie tylko ze względu na religijny charakter obiektu, lecz również jego znaczenie historyczne i rodzinne dla części mieszkańców osiedla.
Po drugim zniszczeniu krzyża do sprawy odniósł się metropolita wrocławski abp Józef Kupny. Hierarcha podziękował mieszkańcom, którzy za każdym razem podejmowali się odbudowy zniszczonego miejsca.
Wyrażam wielką wdzięczność wszystkim tym, którzy niestrudzenie, po kolejnych incydentach, podejmują się odnawiania przydrożnych krzyży. Ich postawa, płynąca z przywiązania do wiary i miłości do Chrystusa, jest niezwykle budującym świadectwem
– mówił.
Metropolita przywołał wówczas słowa św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Jednocześnie apelował, aby dewastacje nie prowadziły do eskalacji napięć.
Nie pozwólmy, aby zło odbierało nam pokój i prowadziło do kolejnych podziałów. Odpowiadajmy na nie jedynie dobrem
– podkreślał.
Skala powtarzalności zdarzeń sprawia, że trudno mówić już o pojedynczym incydencie. W ciągu niespełna dwóch miesięcy krzyż został zaatakowany trzykrotnie. Za każdym razem mieszkańcy podejmowali się jego odnowienia. Nie wiadomo jeszcze, czy najnowsze zniszczenie ma związek z wcześniejszymi atakami ani czy odpowiada za nie ta sama osoba. Jedno jest natomiast pewne – po raz kolejny zdewastowano miejsce, które dla mieszkańców Żernik ma zarówno religijny, jak i historyczny wymiar.















