Miejski monitoring w Dzierżoniowie przejdzie technologiczną modernizację. Zamiast wielogodzinnego przeglądania zapisów z kamer przez strażników miejskich, znaczną część pracy będzie mogło wykonać oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję. Jak informuje TVP3 Wrocław, wdrożenie systemu obejmującego ponad 40 kamer ma zakończyć się w połowie listopada.
Nowa technologia ma przede wszystkim przyspieszyć pracę służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W przypadku kradzieży, uszkodzenia samochodu, pobicia czy ucieczki sprawcy z miejsca zdarzenia odnalezienie odpowiedniego fragmentu nagrania nie będzie już wymagało ręcznego sprawdzania materiałów z poszczególnych kamer.
Jedną z najważniejszych funkcji nowego systemu będzie możliwość automatycznego wyszukiwania określonych obiektów na nagraniach z miejskiego monitoringu. Jak wyjaśnia komendant Straży Miejskiej w Dzierżoniowie Mariusz Furgała, operator będzie mógł wprowadzić odpowiednie polecenie, a oprogramowanie samodzielnie przeanalizuje dostępny materiał.
Wystarczy wprowadzić odpowiednią komendę i system sam będzie poszukiwał. Np. wtedy kiedy poszukujemy samochodu, który pojawi się na terenie naszego miasta, wystarczy wpisać jego numer rejestracyjny. A jeśli nie mamy numeru rejestracyjnego, będzie wystarczyło opisać ten samochód i system sam będzie przeszukiwał wszystkie kamery i pokazywał, gdzie ten pojazd się pojawił
– tłumaczy.
W praktyce oznacza to, że strażnicy nie będą musieli odtwarzać kolejnych godzin nagrań, aby ustalić trasę przejazdu poszukiwanego pojazdu. Sztuczna inteligencja ma odnajdywać odpowiadające zapytaniu fragmenty materiału w ciągu kilku sekund.
Podobne możliwości mogą okazać się szczególnie przydatne podczas wyjaśniania kolizji, aktów wandalizmu czy innych zdarzeń wymagających szybkiego zabezpieczenia materiału dowodowego. Nowe oprogramowanie ma być wykorzystywane nie tylko do identyfikowania pojazdów i analizowania zdarzeń drogowych. Według zapowiedzi samorządu ułatwi również poszukiwanie osób zaginionych.
Możliwość szybkiego przeszukiwania materiałów pochodzących z wielu kamer może mieć szczególne znaczenie w sytuacjach, w których liczy się czas. Jednocześnie wprowadzenie tak zaawansowanego systemu monitoringu rodzi pytania o sposób wykorzystywania zebranych danych. Im większe możliwości analizy obrazu, tym istotniejsze stają się zasady dostępu do nagrań oraz kontrola nad sposobem ich przetwarzania.
Z dotychczas przedstawionych informacji nie wynika, aby wdrażany system miał korzystać z automatycznego rozpoznawania twarzy mieszkańców. Zapowiedziano natomiast możliwość wyszukiwania pojazdów na podstawie numerów rejestracyjnych lub opisu ich wyglądu.
Rozbudowa możliwości miejskiego monitoringu może budzić mieszane odczucia. Z jednej strony mieszkańcy zyskają narzędzie, które ma pomagać służbom szybciej reagować na przestępstwa i inne zagrożenia. Z drugiej pojawiają się obawy, czy coraz bardziej zaawansowana analiza nagrań nie doprowadzi do nadmiernej kontroli przestrzeni publicznej. Nie wszyscy mieszkańcy Dzierżoniowa podzielają jednak takie obawy.
Do Azji mamy bardzo daleko, a inwigilowani i tak jesteśmy codziennie. Wystarczy, że każdy ma w kieszeni smartfon. Te narzędzia sztucznej inteligencji tam są, więc nie popadajmy w paranoję
– ocenia pan Jakub, mieszkaniec miasta.
Wprowadzenie nowego systemu stawia jednak przed samorządem istotne zadanie: zapewnienie, aby rozwój technologii służących bezpieczeństwu odbywał się z poszanowaniem prywatności mieszkańców. Kluczowe pozostają kwestie tego, kto będzie miał dostęp do zaawansowanych funkcji wyszukiwania, na jakich zasadach będą one wykorzystywane oraz jak zabezpieczone zostaną zgromadzone nagrania.
Choć sztuczna inteligencja przejmie część obowiązków związanych z analizowaniem obrazu z kamer, władze Dzierżoniowa zapewniają, że wdrożenie nowej technologii nie będzie oznaczało redukcji zatrudnienia. Przeciwnie – dzięki ograniczeniu konieczności wielogodzinnego obserwowania monitorów strażnicy miejscy mają zyskać więcej czasu na bezpośrednią pracę w terenie.
Osoby, które będą zwolnione z tego żmudnego oglądania monitorów, na pewno będą pracowały w terenie. Tak żeby bezpieczeństwo w każdej dzielnicy Dzierżoniowa było jeszcze większe
– zapowiada burmistrz Dzierżoniowa Dariusz Kucharski.
W założeniu oznacza to zmianę sposobu organizacji pracy straży miejskiej. Zamiast angażować funkcjonariuszy przede wszystkim do obserwowania obrazu z kamer, samorząd chce wykorzystać ich do częstszej obecności w przestrzeni publicznej. Sztuczna inteligencja ma więc wspomagać pracowników miejskich służb, a nie całkowicie ich zastępować.
Koszt wdrożenia nowego systemu przekracza 110 tysięcy złotych. Zdecydowaną większość tej kwoty, bo 100 tysięcy złotych, stanowi dofinansowanie ze środków rządowych. Zgodnie z zapowiedziami wdrożenie technologii ma potrwać do połowy listopada 2026 roku.
Dzierżoniów stawia tym samym na rozwiązanie, które może znacząco skrócić czas potrzebny do analizy nagrań i odciążyć miejskie służby. Ostateczna ocena inwestycji będzie jednak zależała od jej praktycznych rezultatów. Istotne okaże się nie tylko to, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście przyspieszy identyfikowanie niebezpiecznych zdarzeń, lecz także czy miasto zapewni odpowiednie zasady korzystania z nowego narzędzia.
Nowoczesny monitoring może pomagać chronić mieszkańców, ale nie powinien oznaczać nieograniczonej możliwości ich obserwowania. Wraz z rozwojem technologii rośnie bowiem znaczenie przejrzystości i kontroli nad tym, w jaki sposób wykorzystywane są dane gromadzone w przestrzeni publicznej.















