Zakończył się kolejny remont zabytkowego Bastionu Ceglarskiego na Wzgórzu Polskim we Wrocławiu. Miasto przeznaczyło na prace około 1,8 mln zł, ale to dopiero pierwszy etap renowacji historycznych fortyfikacji. Co ciekawe, obiekt był już odnawiany w latach 2011–2012, kiedy jego zagospodarowanie kosztowało około 1,7 mln zł. Historia tego miejsca jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana. W latach 90. planowano tutaj luksusowy hotel, później przez lata wzgórze niszczało, a kolejne próby przywrócenia mu świetności nie obejmowały wszystkich zachowanych elementów bastionu.
Bastion Ceglarski, znajdujący się przy ulicy Purkyniego, pomiędzy Muzeum Narodowym a Akademią Sztuk Pięknych, przeszedł kolejny etap konserwacji. Zakończone właśnie prace pozwoliły zabezpieczyć część XVI-wiecznych umocnień i poprawić wygląd jednego z najbardziej charakterystycznych historycznych zakątków Wrocławia.
Zadanie zrealizowane przez Zarząd Zieleni Miejskiej kosztowało około 1,8 mln zł. W ramach inwestycji odnowiono taras artyleryjski, wykonano izolację i drenaż odprowadzający wodę opadową oraz odbudowano trzy stanowiska artyleryjskie.
Prace objęły również wymianę krat zabezpieczających kazamatę, odtworzenie zielonego dachu, zabezpieczenie fragmentów muru oporowego oraz przygotowanie ogrodu deszczowego, który zostanie uzupełniony roślinnością. Choć efekty renowacji są już widoczne, historia wcześniejszych inwestycji pokazuje, że przywracanie Bastionowi Ceglarskiemu dawnej świetności trwa od wielu lat.
Wzgórze Polskie przeszło znaczącą metamorfozę przed piłkarskimi mistrzostwami Europy w 2012 roku. Prace rozpoczęte w sierpniu 2011 roku obejmowały wówczas uporządkowanie zaniedbanego terenu, zagospodarowanie zieleni, naprawę części murów oraz przygotowanie ścieżek i punktów widokowych.
Wykonawca usunął tysiące ton ziemi, wyrównał skarpy, odnowił fragmenty ceglanej konstrukcji, zamontował balustrady i zabezpieczył wejścia do zabytkowych podziemi. Na terenie wzgórza pojawiły się ławki, nowe oświetlenie i trawniki. Całość kosztowała około 1,7 mln zł.
Już wtedy mówiono jednak, że zakończone prace stanowią jedynie pierwszy etap przywracania zabytku mieszkańcom. Podziemne kazamaty pozostały niedostępne, a na ich kompleksową renowację i ewentualne wykorzystanie do nowych funkcji brakowało pieniędzy.
Czternaście lat później miasto przeznaczyło na kolejny etap prac około 1,8 mln zł. Oznacza to, że na dwie duże inwestycje związane z Bastionem Ceglarskim wydano łącznie około 3,5 mln zł, licząc w kwotach nominalnych z poszczególnych lat.
Nie były to jednak identyczne przedsięwzięcia. Remont z 2012 roku koncentrował się przede wszystkim na zagospodarowaniu terenu i udostępnieniu wzgórza, podczas gdy obecne prace skupiają się na konserwacji zachowanych fragmentów fortyfikacji.
Uwagę zwraca również zmiana wartości najnowszej inwestycji przedstawianej w kolejnych komunikatach magistratu. Jeszcze w październiku 2025 roku Zarząd Zieleni Miejskiej informował, że koszt prac przy tarasie artyleryjskim wynosi milion złotych. Tymczasem po zakończeniu obecnego etapu rewitalizacji miasto podaje kwotę około 1,8 mln zł.
Różnica wynika między innymi z rozszerzenia zakresu przedsięwzięcia. W trakcie realizacji zdecydowano o wykonaniu dodatkowych robót związanych z zabezpieczeniem kazamaty, odtworzeniem zielonego dachu oraz naprawą muru oporowego. W związku z dodatkowymi pracami wydłużono również termin zakończenia inwestycji.
Nie oznacza to automatycznie, że pierwotna umowa podrożała o 800 tysięcy złotych. Porównywane kwoty odnoszą się do zakresów prac przedstawianych na różnych etapach realizacji przedsięwzięcia. Pokazują jednak, że ostateczny koszt tegorocznej renowacji okazał się wyższy od kwoty początkowo komunikowanej mieszkańcom.
Co istotne, nawet zakończenie obecnych robót nie oznacza pełnej rewitalizacji Bastionu Ceglarskiego. Dokumentacja kolejnych etapów jest już gotowa, ale magistrat nie przedstawił jeszcze kompleksowego harmonogramu ani łącznego kosztu wszystkich pozostałych prac.
Problemy z zagospodarowaniem Wzgórza Polskiego rozpoczęły się znacznie wcześniej niż obecne remonty. Po II wojnie światowej teren przez pewien czas pozostawał w dyspozycji obrony cywilnej. Później stopniowo popadał w zaniedbanie, a zabytkowe mury niszczały.
W 1996 roku władze Wrocławia zdecydowały się oddać teren w użytkowanie wieczyste prywatnemu inwestorowi. Przetarg wygrała francuska firma Ingetech, która zapowiadała budowę trzy- lub czterogwiazdkowego hotelu, restauracji i rozbudowanej infrastruktury rekreacyjnej. Wizje były ambitne, ale inwestycja nigdy nie została rozpoczęta.
Przez kolejne lata przyszłość bastionu pozostawała niepewna. Dopiero w grudniu 2007 roku, po wieloletnim sporze, Sąd Najwyższy rozwiązał umowę z inwestorem. Wzgórze Polskie wróciło wówczas do dyspozycji gminy. Dopiero później miasto mogło przystąpić do przygotowania rewitalizacji, której pierwszy duży etap zrealizowano w latach 2011–2012. Historia niezrealizowanego hotelu pokazuje, że dyskusja o sposobie wykorzystania Bastionu Ceglarskiego trwa już od trzech dekad.
Bastion Ceglarski powstał w 1585 roku w miejscu dawnej Bramy Ceglarskiej, jako element nowożytnych umocnień obronnych Wrocławia. Jego konstrukcja była przystosowana do prowadzenia ostrzału artyleryjskiego i stanowiła część rozbudowanego systemu fortyfikacji chroniących miasto.
Militarne znaczenie bastionu zakończyło się na początku XIX wieku. Po zdobyciu Wrocławia przez wojska napoleońskie w 1807 roku rozpoczęto likwidację miejskich umocnień. Znaczną część fortyfikacji rozebrano, a teren dawnego bastionu przekształcono w malownicze wzgórze widokowe. Przez wiele lat miejsce to nosiło nazwę Wzgórza Holteia, upamiętniającą niemieckiego pisarza i poetę Karla von Holteia. Po II wojnie światowej otrzymało nazwę Wzgórze Polskie.
Dziś jest jednym z nielicznych zachowanych fragmentów dawnych fortyfikacji miejskich. Z jego szczytu rozciąga się widok na Odrę, Ostrów Tumski i historyczne centrum Wrocławia. Znaczna część oryginalnych konstrukcji nadal pozostaje ukryta pod ziemią. To właśnie podziemne kazamaty należą do najbardziej intrygujących, ale wciąż niedostępnych elementów zabytku.
Zakończenie obecnego etapu remontu należy uznać za istotny krok w zabezpieczeniu zabytkowych fortyfikacji. Odtworzenie stanowisk artyleryjskich i wykonanie odpowiednich izolacji powinno ograniczyć dalsze niszczenie konstrukcji wskutek działania wilgoci. Pozostaje jednak pytanie o długofalową przyszłość całego założenia.
Przez trzy dekady pojawiały się różne koncepcje wykorzystania Wzgórza Polskiego. Był pomysł budowy hotelu, kolejne projekty zagospodarowania terenu oraz zapowiedzi udostępnienia podziemnych kazamat. W praktyce inwestycje realizowano etapami, a część historycznych przestrzeni nadal czeka na odpowiednie zabezpieczenie.
Miasto dysponuje już dokumentacją potrzebną do kontynuowania renowacji. Nie wiadomo jednak, kiedy rozpoczną się następne prace, ile będą kosztować i czy zakończą się pełnym udostępnieniem bastionu zwiedzającym.
Bastion Ceglarski stopniowo odzyskuje dawny wygląd, ale historia jego rewitalizacji pokazuje, że nie jest to przedsięwzięcie jednorazowe. Po milionowych wydatkach w 2012 roku i kolejnych 1,8 mln zł w 2026 roku najważniejsze pytanie brzmi: kiedy miasto zakończy kompleksową odbudowę i udostępni mieszkańcom cały zachowany zabytek?
















