Uroczystość została zorganizowana przez Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział we Wrocławiu. Przy Pomniku-Mauzoleum zgromadzili się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, środowisk naukowych i kulturalnych, młodzież szkolna oraz mieszkańcy regionu.
W obchodach uczestniczyli także byli więźniowie oraz członkowie rodzin osób, które przeszły przez niemiecki system obozów koncentracyjnych. Ich obecność przypominała, że historia Gross-Rosen i Auschwitz to nie tylko liczby oraz dokumenty archiwalne, ale przede wszystkim losy konkretnych ludzi – ofiar niemieckiego terroru.
Ceremonia rozpoczęła się od odegrania hymnu państwowego przy udziale Wojskowej Asysty Honorowej Garnizonu Wrocław. Oprawę muzyczną zapewniła delegacja Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych.
Podczas uroczystości przypomniano historię KL Gross-Rosen – obozu, który z czasem stał się jednym z największych kompleksów obozowych na terenach okupowanej Europy. Przez jego główny obóz i sieć podobozów przeszły dziesiątki tysięcy więźniów różnych narodowości. Wielu z nich zginęło w wyniku niewolniczej pracy, głodu, chorób i brutalnego traktowania przez niemieckich oprawców.
Szczególne miejsce w obchodach zajęła refleksja nad koniecznością zachowania pamięci o ofiarach niemieckiego nazistowskiego terroru. Przypominano, że obowiązkiem współczesnych pokoleń jest nie tylko pielęgnowanie wiedzy historycznej, ale także przeciwstawianie się próbom relatywizowania odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej.
Jednym z ważnych elementów uroczystości była modlitwa ekumeniczna oraz wspólne oddanie hołdu ofiarom poprzez złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod Pomnikiem-Mauzoleum.
Gross-Rosen pozostaje jednym z najważniejszych miejsc pamięci na Dolnym Śląsku. Każdego roku przypomina o tragedii ludzi, którym odebrano wolność, godność i życie. Organizatorzy podkreślali, że pamięć o więźniach i ofiarach niemieckich obozów nie może pozostać jedynie zapisem w archiwach czy podręcznikach historii. Musi być przekazywana kolejnym pokoleniom jako przestroga i świadectwo tego, do czego prowadzą totalitaryzm, nienawiść i pogarda dla drugiego człowieka.















