Poważne problemy wokół jednego z największych przetargów komunalnych w Wrocławiu. Miejska spółka Ekosystem wycofała się z decyzji o unieważnieniu przetargu na odbiór odpadów. To efekt przegranej przed Krajową Izbą Odwoławczą.
KIO bardzo krytycznie oceniła działania spółki. Izba wskazała, że sposób unieważnienia przetargu był nieprawidłowy, a samo uzasadnienie decyzji lakoniczne i niewystarczające. KIO zakwestionowała również kluczowy argument Ekosystemu, czyli rzekomy wyciek dokumentów. Jak wskazano, brak jest dowodów, że informacje trafiły poza spółkę lub wpłynęły na przebieg postępowania.
Przetarg został unieważniony 30 grudnia 2025 roku. Teraz jednak – po wyroku KIO – spółka zmieniła stanowisko i zdecydowała o jego kontynuacji. Oznacza to, że nie zdecydowano się na zaskarżenie orzeczenia do sądu. W najbliższym czasie zostanie wyznaczony nowy termin składania ofert.
Postępowanie, którego wartość szacowana jest na około miliard złotych, trwa już trzynasty miesiąc i nadal nie wyszło poza etap wstępny. Do tej pory nie przyjęto żadnych ofert od zainteresowanych firm. Opóźnienia mają wymierne skutki finansowe. Miasto korzysta obecnie z usług firm wywozowych na mniej korzystnych zasadach, co oznacza wyższe koszty dla budżetu. To z kolei może przekładać się na wzrost opłat dla mieszkańców
Sprawa przetargu od miesięcy budzi kontrowersje i bywa określana jako „afera śmieciowa”. W tle pojawiają się także działania służb. Na początku marca 2026 na polecenie prokuratury z Katowic agenci CBA zabezpieczali dowody w siedzibie spółki Ekosystem.











