Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci wrocławskiej polityki zapowiada odejście z życia publicznego. 69-letni Bogdan Zdrojewski, który przez jedenaście lat kierował stolicą Dolnego Śląska, a następnie pełnił najważniejsze funkcje w polskim parlamencie, rządzie i instytucjach europejskich, nie zamierza ubiegać się o kolejne mandaty.
Decyzję ogłosił w rozmowie z telewizją Echo24. Jak podkreślił, nie oznacza ona natychmiastowego zaprzestania działalności publicznej. Polityk zamierza dokończyć obecną kadencję Parlamentu Europejskiego, traktując to jako zobowiązanie wobec wyborców.
Bogdan Zdrojewski miał otrzymać propozycję startu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca na wrocławskiej liście Koalicji Obywatelskiej. Byłby jednym z najbardziej rozpoznawalnych kandydatów ugrupowania w regionie, dysponującym wieloletnim doświadczeniem i znacznym poparciem wyborców.
Europoseł zdecydował jednak, że nie przyjmie tej propozycji.
Dokończę oczywiście swój mandat, ale ja już nigdzie nie będę startować
– zapowiedział.
Nie wyklucza przy tym udziału w przyszłorocznej kampanii parlamentarnej. Jak zadeklarował, jego ostatnią aktywnością polityczną ma być zaangażowanie „po stronie demokracji” podczas wyborów w 2027 roku. Następnie zamierza wycofać się z bieżącej działalności partyjnej. W rozmowie z Echo24 wskazał, że planuje zakończyć ją w okolicach Bożego Narodzenia. Ostateczne pożegnanie z pełnieniem funkcji publicznych nastąpi jednak dopiero w 2029 roku, wraz z końcem obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. Zdrojewski nie ukrywa, że po wielu latach intensywnej działalności politycznej chciałby poświęcić więcej uwagi życiu prywatnemu.
W 2029 przejdę faktycznie na emeryturę i będę spokojnie zajmował się swoją wnuczką, pomagając jej w edukacji, ale także w pokonywaniu rozmaitych barier, których dla dzieci w chwili obecnej nie brakuje
– zapowiedział były prezydent Wrocławia.
To wyraźna zmiana w życiu polityka, który niemal nieprzerwanie od początku przemian ustrojowych uczestniczył w życiu publicznym, najpierw na szczeblu samorządowym, a później krajowym i europejskim. Przejście na emeryturę w 2029 roku oznaczałoby zakończenie kariery politycznej trwającej blisko cztery dekady.
Bogdan Zdrojewski urodził się 18 maja 1957 roku w Kłodzku. Ukończył filozofię i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim, a jeszcze w czasach PRL angażował się w działalność opozycyjną, między innymi w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. W czerwcu 1990 roku, zaledwie kilka tygodni po swoich 33. urodzinach, objął urząd prezydenta Wrocławia. Był pierwszym włodarzem miasta wybranym przez samorząd odrodzony po upadku komunizmu.
Funkcję sprawował nieprzerwanie do 2001 roku, uczestnicząc w procesie transformacji miasta i budowaniu jego nowych struktur samorządowych. Na okres jego prezydentury przypadła również katastrofalna powódź tysiąclecia w 1997 roku, która stała się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla ówczesnych władz Wrocławia.
Po odejściu z ratusza Zdrojewski kontynuował działalność na szczeblu ogólnopolskim. Dwukrotnie zdobywał mandat senatora i pięciokrotnie był wybierany do Sejmu. W latach 2006–2007 kierował klubem parlamentarnym Platformy Obywatelskiej.
Po zwycięstwie PO w wyborach parlamentarnych w 2007 roku objął stanowisko ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Funkcję tę sprawował przez niemal siedem lat, w pierwszym i drugim rządzie Donalda Tuska. W 2014 roku po raz pierwszy został wybrany do Parlamentu Europejskiego. Po pięcioletniej przerwie powrócił do Brukseli w 2024 roku. Obecnie pełni między innymi funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Kultury i Edukacji PE.
Przez lata Bogdan Zdrojewski należał do polityków osiągających jedne z najlepszych indywidualnych wyników wyborczych na Dolnym Śląsku. Już w wyborach do Senatu w 1997 roku zdobył 241 179 głosów. Dziesięć lat później, podczas wyborów parlamentarnych w 2007 roku, poparło go 213 883 wyborców.
Jeszcze lepszy wynik uzyskał w wyborach do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku. Głos oddały na niego aż 310 544 osoby, co zapewniło mu nie tylko mandat europosła, lecz także drugi najlepszy indywidualny rezultat w całym kraju. Więcej głosów zdobył wówczas jedynie Borys Budka.
Tak wysokie poparcie sprawia, że rezygnacja Zdrojewskiego z kolejnych startów wyborczych będzie miała znaczenie również dla dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej. Ugrupowanie straci bowiem możliwość wystawienia jednego ze swoich najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych kandydatów.
Zapowiedź Bogdana Zdrojewskiego oznacza stopniowe zamykanie jednego z najdłuższych rozdziałów w najnowszej historii wrocławskiego życia politycznego. Jego działalność obejmowała niemal cały okres funkcjonowania odrodzonego samorządu terytorialnego, a później również kolejne etapy polskiej polityki parlamentarnej i członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
Przez ponad trzy dekady przeszedł drogę od młodego prezydenta miasta, mierzącego się z wyzwaniami transformacji ustrojowej, do ministra i europosła reprezentującego Dolny Śląsk na arenie międzynarodowej. Choć do definitywnego zakończenia jego kariery pozostają jeszcze niespełna trzy lata, deklaracja jest jednoznaczna: kolejnych kampanii wyborczych we własnym imieniu nie będzie.
W 2029 roku Bogdan Zdrojewski zamierza pożegnać się z zawodową polityką. Po dziesięcioleciach spędzonych w samorządzie, Sejmie, Senacie, rządzie i Parlamencie Europejskim chce zamienić polityczne obowiązki na spokojniejsze życie rodzinne i pomoc w wychowaniu wnuczki.















