Zakończyła się operacja usuwania 250-kilogramowej bomby lotniczej z czasów II wojny światowej, odnalezionej przy ulicy Kolejowej we Wrocławiu. Saperzy rozpoczęli podejmowanie niewybuchu o godzinie 10:32, a już 22 minuty później zakończyli najważniejszy etap działań. O godzinie 10:56 wznowiono ruch kolejowy na zachodnim dojeździe do Dworca Głównego. Odwołano również ewakuację obejmującą około 3 tysiące mieszkańców, którzy mogą już bezpiecznie wracać do swoich domów.
Wtorkowa operacja saperska, która wymagała zaangażowania licznych służb oraz wprowadzenia poważnych ograniczeń komunikacyjnych w centrum Wrocławia, zakończyła się przed południem 20 października. Niebezpieczny ładunek udało się bezpiecznie podjąć i zabezpieczyć. O godzinie 10:54 zakończono działania przy niewybuchu, natomiast dziesięć minut później patrol saperski opuścił teren budowy przy ulicy Kolejowej.
Bomba zostanie przetransportowana na poligon w Świętoszowie, gdzie ma zostać unieszkodliwiona. Jednym z najpoważniejszych wyzwań związanych z akcją była konieczność czasowego wstrzymania ruchu kolejowego na zachodnim dojeździe do stacji Wrocław Główny. Znalezisko znajdowało się bowiem w bezpośrednim sąsiedztwie ważnego korytarza kolejowego, wykorzystywanego przez pociągi regionalne i dalekobieżne.
W czasie prowadzenia działań saperów konieczne było zamknięcie odcinków łączących Dworzec Główny z rejonem Wrocławia Grabiszyna i Mikołajowa. Wprowadzono zmiany w kursowaniu części składów, a przewoźnicy przygotowali również zastępczą komunikację autobusową.
O godzinie 10:56 ruch kolejowy został wznowiony. Oznacza to zakończenie ograniczeń wynikających bezpośrednio z operacji saperskiej. Pasażerowie powinni jednak brać pod uwagę możliwość występowania opóźnień będących następstwem wcześniejszej przerwy w kursowaniu pociągów.
Przygotowania do usunięcia niewybuchu rozpoczęły się już kilka dni wcześniej. Ze względów bezpieczeństwa wyznaczono strefę ewakuacyjną obejmującą budynki przy kilkunastu ulicach w rejonie Kolejowej, Grabiszyńskiej, Zielińskiego i Piłsudskiego.
Nakaz czasowego opuszczenia mieszkań dotyczył około 3 tysięcy osób. Wszyscy przebywający w wyznaczonej strefie mieli obowiązek opuścić ją najpóźniej do godziny 9:30. Miasto przygotowało dla ewakuowanych tymczasowy punkt pobytu w Narodowym Forum Muzyki przy placu Wolności. Zapewniono również specjalne autobusy MPK, które umożliwiały dotarcie na miejsce osobom potrzebującym transportu.
Ostatecznie z punktu w NFM skorzystało około 120 mieszkańców. Pozostali mogli przeczekać działania służb między innymi u rodziny, znajomych lub poza wyznaczonym obszarem zagrożenia. Po zakończeniu operacji wydano zgodę na powrót do budynków. Niebezpieczne znalezisko odkryto w czwartek, 15 października, podczas prac budowlanych przy ulicy Kolejowej 8–10, na terenie dawnego wrocławskiego „szkieletora”. Robotnicy natrafili na niemiecką bombę lotniczą typu SC-250, pochodzącą z okresu II wojny światowej. Jej masa wynosi około 250 kilogramów.
Po odkryciu niewybuchu prace budowlane przerwano, a teren zabezpieczyły odpowiednie służby. Ze względu na wielkość ładunku oraz gęstą zabudowę otaczającą plac budowy zdecydowano o przeprowadzeniu operacji w specjalnie przygotowanym terminie. Organizacja przedsięwzięcia wymagała współpracy wojska, policji, straży pożarnej, straży miejskiej, władz Wrocławia oraz zarządców infrastruktury transportowej. Wrocław należy do miast, w których niewybuchy i niewypały z czasów II wojny światowej regularnie ujawniają się podczas prac budowlanych.
Wiosną 1945 roku niemieckie Breslau przez blisko trzy miesiące pozostawało otoczoną przez Armię Czerwoną twierdzą. Intensywne bombardowania, ostrzał artyleryjski i walki uliczne pozostawiły po sobie ogromne zniszczenia oraz liczne niebezpieczne pozostałości uzbrojenia. Podczas współczesnych inwestycji budowlanych nadal odkrywane są bomby lotnicze, pociski artyleryjskie i granaty. Podobną akcję saperską przeprowadzono w lipcu 2026 roku w rejonie ulicy Trzemeskiej. Również wtedy konieczna była ewakuacja około 3 tysięcy mieszkańców.
Wtorkowa operacja przy Kolejowej wyróżniała się jednak skalą utrudnień komunikacyjnych, przede wszystkim koniecznością wstrzymania ruchu kolejowego w jednym z najważniejszych punktów wrocławskiego węzła. Mimo skomplikowanych przygotowań samo usunięcie bomby przebiegło sprawnie. Po zakończeniu działań saperów przywrócono ruch pociągów, odwołano ewakuację, a mieszkańcy odzyskali dostęp do swoich domów.
















