Do brutalnego porwania i pobicia doszło w piątek w Lubinie na Dolnym Śląsku. Ofiarą był 22-letni obywatel Tadżykistanu. Jak informuje policja, sprawcami okazali się trzej młodzi uchodźcy z Uzbekistanu w wieku 22 i 23 lat.
Według ustaleń śledczych napastnicy zaczepili mężczyznę podczas pracy. Grożąc mu nożem zmusili go do wejścia do samochodu, po czym wywieźli za miasto. W lesie doszło do brutalnego pobicia, a ofiara została pozostawiona bez pomocy.
Pokrzywdzony został zaczepiony przez sprawców w trakcie pracy. Grożąc mu nożem zmusili, aby wszedł z nimi do samochodu, po czym wywieźli go za miasto. Tam 22-latek został pobity i zostawiony bez pomocy. Do miasta wrócił o własnych siłach
– relacjonuje mł. asp. Renata Ślęk z policji w Lubinie.
Poszkodowany zgłosił sprawę policji, a funkcjonariusze jeszcze tego samego dnia zatrzymali trzech obywateli Uzbekistanu.
Napastnicy usłyszeli zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności, zmuszania do określonego działania, udziału w bójce oraz kierowania gróźb. Za popełnione przestępstwa grozi im do pięciu lat więzienia.
Sprawa wywołuje duże emocje, ponieważ mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę na przypadki brutalnej przemocy z udziałem cudzoziemców. Pojawiają się pytania o skuteczność kontroli migracji, bezpieczeństwo oraz reakcję państwa wobec narastających problemów związanych z agresywnymi zachowaniami części przybyszów.
Policja podkreśla, że sprawcy zostali szybko zatrzymani, a śledztwo w sprawie trwa.















