Referendum zakończyło się sukcesem jego organizatorów. Mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu burmistrza, natomiast Rada Miejska zachowała swój mandat. Jednym z głównych powodów politycznego konfliktu był spór wokół planowanego zakupu dawnego hotelu „Miś”, który miał zostać nową siedzibą urzędu.
Jako pierwsza swój start ogłosiła Marcela Hryniak-Bereżnicka, radna wspierana przez środowiska, które doprowadziły do referendum. Kandydatka zapowiada większy wpływ mieszkańców na decyzje samorządu oraz większą przejrzystość funkcjonowania urzędu.
O stanowisko burmistrza będzie ubiegać się również Iwona Czyż, wieloletnia samorządowczyni związana z PSL i była radna Sobótki. Obecnie pracuje w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego, gdzie zajmuje się rozwojem obszarów wiejskich.
Swoją kandydaturę zgłosił także Mariusz Jędra – olimpijczyk, były reprezentant Polski w podnoszeniu ciężarów i działacz sportowy. W poprzednich wyborach samorządowych zajął trzecie miejsce i zapowiada, że chce postawić na transparentność działania urzędu oraz wykorzystanie potencjału gminy.
Do wyścigu dołączył również Grzegorz Waksmundzki, radny powiatu wrocławskiego i współpracownik szefa dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej Michała Jarosa. W swojej kampanii podkreśla znajomość lokalnych problemów oraz deklaruje prowadzenie merytorycznej polityki.
Wciąż nie wiadomo natomiast, czy o urząd ponownie zawalczy pełniący obecnie obowiązki burmistrza Hubert Kurdziel, który już dwukrotnie bez powodzenia ubiegał się o stanowisko włodarza Sobótki. W lokalnych środowiskach politycznych pojawiają się jednak spekulacje, że może zdecydować się na kolejny start.
Komitety wyborcze mają czas na zgłaszanie kandydatów do 13 sierpnia, natomiast ostateczna lista osób ubiegających się o urząd burmistrza zostanie opublikowana 24 sierpnia. Głosowanie odbędzie się 6 września, a mieszkańcy zdecydują, kto pokieruje gminą po politycznych zmianach zapoczątkowanych kwietniowym referendum.















