Po zapowiedzi 38-procentowej podwyżki opłat za wywóz śmieci mieszkańców Wrocławia może czekać kolejne uderzenie po kieszeni. Tym razem chodzi o parkowanie.
Prezydent Jacek Sutryk przedstawił projekt uchwały, który zakłada nie tylko znaczący wzrost opłat w strefach płatnego parkowania, ale także całkowitą zmianę sposobu ich naliczania. Stawki mają zostać powiązane z wysokością minimalnego wynagrodzenia, co w praktyce oznacza, że będą rosły niemal automatycznie wraz z każdą kolejną podwyżką płacy minimalnej.
Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, kierowcy zapłacą znacznie więcej już od lutego przyszłego roku. Przy prognozowanej płacy minimalnej przekraczającej 5 tysięcy złotych pierwsza godzina postoju w ścisłym centrum Wrocławia będzie kosztowała około 9,50 zł, druga około 11 zł, a trzecia nawet 13 zł. Obecnie są to odpowiednio 7 zł, 7,30 zł i 7,70 zł.
Podwyżki obejmą również pozostałe strefy parkowania. W obszarze B pierwsza godzina ma kosztować około 7 zł zamiast obecnych 5 zł, natomiast w zwykłej strefie płatnego parkowania opłata wzrośnie z 3 do około 5 zł za pierwszą godzinę.
Magistrat tłumaczy zmiany koniecznością prowadzenia „racjonalnej polityki transportowej” oraz zwiększeniem rotacji pojazdów. Zdaniem władz wyższe ceny mają sprawić, że łatwiej będzie znaleźć wolne miejsce parkingowe.
Nie brakuje jednak opinii, że rzeczywistym celem jest przede wszystkim zwiększenie wpływów do miejskiej kasy. Krytycy projektu zwracają uwagę, że mieszkańcy już dziś ponoszą coraz większe koszty życia, a zamiast szukać oszczędności w funkcjonowaniu miasta, władze po raz kolejny sięgają do portfeli kierowców.
Szczególnie kontrowersyjny jest mechanizm automatycznej waloryzacji stawek. Do tej pory każda podwyżka wymagała odrębnej decyzji Rady Miejskiej. Po zmianach opłaty mają rosnąć praktycznie same, wraz ze wzrostem płacy minimalnej. Oznacza to, że każda kolejna podwyżka minimalnego wynagrodzenia będzie oznaczała również wyższe rachunki za parkowanie we Wrocławiu.
Coraz więcej mieszkańców zwraca uwagę, że w ostatnim czasie ratusz konsekwentnie proponuje kolejne podwyżki opłat komunalnych. Najpierw śmieci, teraz parkowanie, a niewykluczone, że w przyszłości pojawią się kolejne wzrosty opłat. W ocenie krytyków władz miasta mieszkańcy stają się najprostszym źródłem łatania rosnących wydatków budżetu.
Ostateczna decyzja zapadnie 9 lipca podczas sesji Rady Miejskiej Wrocławia. Jeśli radni poprą projekt prezydenta Jacka Sutryka, nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 lutego 2027 roku i – zgodnie z nowymi zasadami – będą rosły wraz z kolejnymi podwyżkami płacy minimalnej.















