Są sytuacje, w których państwo powinno działać szybko, zdecydowanie i bez oglądania się na koszty. Jedną z nich jest walka o życie własnych obywateli. Tak właśnie stało się w przypadku 24-letniej Klaudii Uciechowskiej z Wałbrzycha, która po ciężkiej chorobie nowotworowej i dwóch operacjach przeprowadzonych w Pekinie zostanie przetransportowana do Polski specjalnym samolotem wojskowym.
Studentka sinologii od dłuższego czasu przebywała w Chinach. Po wykryciu nowotworu przeszła tam skomplikowane leczenie. Dziś pozostaje w śpiączce, a jej stan wymaga dalszej specjalistycznej opieki medycznej. Dzięki zaangażowaniu rodziny, przyjaciół, polskich dyplomatów oraz Ministerstwa Obrony Narodowej udało się zorganizować niezwykle skomplikowaną operację transportową.
Jak podkreśla rzecznik MON Janusz Sejmej, państwo ma obowiązek reagować w sytuacjach, gdy polscy obywatele znajdują się poza granicami kraju i potrzebują natychmiastowej pomocy.
Na pokładzie wojskowego samolotu znaleźli się lekarze oraz matka Klaudii. Sama operacja wymagała uzyskania kilkunastu międzynarodowych zgód na przelot i lądowanie. Trasa prowadzi przez trzynaście państw, a przygotowania trwały wiele tygodni.
Historia Klaudii pokazuje również siłę społecznej solidarności. W pomoc zaangażowali się Polacy mieszkający w Pekinie, którzy pomagali rodzinie w tłumaczeniu dokumentów i kontaktach z chińskimi instytucjami. W Wałbrzychu organizowane są zbiórki pieniędzy na dalsze leczenie i rehabilitację młodej kobiety.
Po przylocie do kraju Klaudia zostanie przewieziona na oddział intensywnej terapii jednego z wrocławskich szpitali, najprawdopodobniej Wojskowego Szpitala Klinicznego. To właśnie tam lekarze będą walczyć o jej powrót do zdrowia.
Poruszenie sprawą jest ogromne nie tylko wśród mieszkańców Wałbrzycha. W akcję wsparcia włączyły się szkoły, organizacje społeczne oraz tysiące internautów. Nauczyciele wspominają Klaudię jako osobę niezwykle życzliwą, empatyczną i zawsze gotową do pomocy innym.
Koszty leczenia w Chinach przekroczyły już 100 tysięcy dolarów, a przed rodziną kolejne wydatki związane z rehabilitacją i dalszą terapią. Dlatego zbiórki prowadzone na rzecz Klaudii wciąż pozostają aktualne.
W czasach, gdy często słyszymy o podziałach i sporach politycznych, historia młodej wałbrzyszanki przypomina, że w najważniejszych sprawach potrafimy działać razem. Zaangażowanie państwa, służb wojskowych i zwykłych ludzi daje nadzieję, że Klaudia otrzyma szansę na dalszą walkę o zdrowie już w ojczyźnie.















