We wtorek przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym na wrocławskim Brochowie odbędą się dwie manifestacje związane z planowanym rozpoczęciem pracy przez ginekolog Gizelę Jagielską.
Środowiska pro-life, z Kają Godek na czele, zapowiedziały publiczną modlitwę różańcową oraz protest przeciwko zatrudnieniu lekarki. Organizatorzy podkreślają, że sprzeciwiają się wykonywaniu aborcji i uważają, że lekarz powinien przede wszystkim chronić życie nienarodzonych dzieci.
W tym samym czasie własną, milczącą kontrmanifestację organizuje partia Razem. Działacze ugrupowania przekonują, że pacjenci mają prawo do bezpiecznego dostępu do opieki medycznej, a lekarze powinni móc wykonywać swoją pracę bez nacisków i prób zastraszania.
Nazwisko Gizeli Jagielskiej stało się znane w całej Polsce po wydarzeniach w szpitalu w Oleśnicy. Głośnym echem odbiła się sprawa pacjentki, u której przeprowadzono zabieg przerwania ciąży w dziewiątym miesiącu po stwierdzeniu u płodu wrodzonej łamliwości kości. Jak informowano, wcześniej inne placówki odmówiły wykonania zabiegu. Prokuratura badająca sprawę nie dopatrzyła się naruszenia obowiązujących przepisów przez lekarkę.
Kilka tygodni później do oleśnickiego szpitala wszedł europoseł Grzegorz Braun, który podjął próbę tzw. obywatelskiego zatrzymania Gizeli Jagielskiej. Zdarzenie było szeroko komentowane w mediach, a wobec europosła prowadzone jest postępowanie karne. Prokuratura zarzuca mu m.in. naruszenie nietykalności cielesnej oraz bezprawne pozbawienie wolności lekarki. Braun nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Planowane zatrudnienie Gizeli Jagielskiej we Wrocławiu ponownie wywołało silne emocje. Przeciwnicy decyzji o jej zatrudnieniu zapowiadają pokojowy protest i modlitwę przed szpitalem, argumentując, że sprzeciwiają się wykonywaniu aborcji oraz chcą dać wyraz obronie życia.















