W wieku 103 lat zmarła major Wanda Kiałka z domu Cejko, ps. „Wilia”, „Marika”, „Erka” – żołnierz Armii Krajowej, łączniczka i sanitariuszka Okręgu Wileńskiego AK, uczestniczka operacji „Ostra Brama”, więźniarka sowieckich łagrów oraz jedna z ostatnich żyjących przedstawicielek pokolenia Polaków, które zapłaciło najwyższą cenę za walkę o niepodległość Ojczyzny.
Urodziła się 15 grudnia 1922 roku w Wilnie. Do działalności konspiracyjnej wstąpiła już w 1941 roku. W czasie okupacji niemieckiej pełniła służbę jako łączniczka na terenie Wilna, współpracując z legendarną 5. Wileńską Brygadą Armii Krajowej mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.
Z jej biografią wiąże się także niezwykła historia. To właśnie dzięki jej wstawiennictwu mjr „Łupaszka” odstąpił od wykonania wyroku śmierci na jednym z podległych sobie żołnierzy. Ocalony partyzant po wojnie zamieszkał w Gdańsku.
W 1944 roku Wanda Kiałka brała udział w operacji „Ostra Brama”, której celem było wyzwolenie Wilna spod okupacji niemieckiej przez Armię Krajową. Jako sanitariuszka ratowała rannych w szpitalu polowym urządzonym w jednej z wileńskich szkół.
Po zakończeniu walk nie doczekała się upragnionej wolności. 17 lipca 1944 roku została rozbrojona i aresztowana przez Sowietów. Trafiła do obozu w Miednikach, następnie została wywieziona do Kaługi. Po odmowie złożenia przysięgi na wierność Związkowi Sowieckiemu skierowano ją do przymusowej pracy.
Po uwolnieniu wróciła do Wilna i ponownie zaangażowała się w działalność niepodległościową jako sanitariuszka oddziału Sergiusza Kościałkowskiego „Fakira”. Była świadkiem jego śmierci podczas sowieckiej obławy. Kilka tygodni później ponownie została aresztowana przez NKWD.
Po pokazowym procesie politycznym w Moskwie skazano ją na 20 lat katorgi. Trafiła do Workuty, gdzie przez lata wykonywała niewolniczą pracę m.in. w kopalni, kamieniołomach, cegielni oraz warsztacie krawieckim.
Na wolność wyszła dopiero we wrześniu 1956 roku. Do Polski wróciła dwa miesiące później i ostatecznie zamieszkała we Wrocławiu. Tutaj wyszła za mąż za oficera Armii Krajowej, kawalera Orderu Virtuti Militari Stanisława Kiałkę. Wspólnie poświęcili się dokumentowaniu historii żołnierzy AK i zachowaniu pamięci o ich walce.
Za swoją służbę została odznaczona m.in. Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim oraz Brązowym Krzyżem Zasługi.
Jeszcze w maju 2024 roku major Wanda Kiałka odsłoniła we Wrocławiu Pomnik Żołnierzy Niezłomnych, poświęcony żołnierzom pierwszej i drugiej konspiracji. Była również bohaterką licznych spotkań historycznych i uroczystości patriotycznych organizowanych w stolicy Dolnego Śląska. Do końca swoich dni pozostawała świadkiem historii oraz żywym symbolem pokolenia, które za wolną Polskę zapłaciło młodością, cierpieniem i latami niewoli.
Odejście mjr Wandy Kiałki to ogromna strata dla Wrocławia, środowisk kombatanckich i wszystkich, którzy pielęgnują pamięć o żołnierzach Armii Krajowej oraz polskim podziemiu niepodległościowym.















