Przyszłość charakterystycznych, zabytkowych kamienic przy ulicach Pułaskiego i Małachowskiego we Wrocławiu ponownie staje pod znakiem zapytania. Do Urzędu Miejskiego wpłynął nowy wniosek inwestora dotyczący zmiany pozwolenia na budowę dla nieruchomości przy ul. Pułaskiego 73–81 oraz Małachowskiego 24.
To kolejny etap jednej z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji w centrum miasta. Jeszcze kilka lat temu rozważano całkowite wyburzenie części zabudowy. Ostatecznie zwyciężyła koncepcja zachowania historycznych kamienic i połączenia ich z nową zabudową mieszkaniową.
Jak potwierdza magistrat, dokumentacja została już złożona przez właściciela nieruchomości – spółkę Omega Buildings. Urzędnicy na razie nie komentują szczegółów wniosku.
Mogę powiedzieć tylko tyle, że wniosek ma dosłownie kilkadziesiąt godzin i będzie badany. Natomiast jeżeli chodzi o jego zawartość merytoryczną, to na tym etapie rzeczywiście polecałbym kontakt bezpośrednio z inwestorem
– poinformował Michał Guz z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Z ustaleń publikowanych przez osoby śledzące inwestycję wynika, że projekt przewiduje między innymi rozbiórkę dobudówki przy budynku przy ul. Pułaskiego 79. Nie oznacza to jednak rezygnacji z ratowania historycznej zabudowy.
Wręcz przeciwnie. Główne założenia inwestycji nadal obejmują remont i przebudowę zabytkowych kamienic, odnowienie ich frontowych elewacji oraz odtworzenie historycznych detali architektonicznych. Planowana jest również adaptacja poddaszy na cele mieszkaniowe oraz przebudowa części piwnic.
W ramach przedsięwzięcia ma powstać także nowy budynek mieszkalny z lokalami usługowymi oraz garażem podziemnym. Projekt zakłada ponadto przebudowę ściany szczytowej kamienicy przy ul. Małachowskiego 22.
Kamienice przy Pułaskiego od lat są jednym z najbardziej charakterystycznych, ale jednocześnie najbardziej zaniedbanych fragmentów tej części Wrocławia. Ich stan techniczny od dawna budził niepokój mieszkańców i miłośników zabytków. Wielokrotnie pojawiały się obawy, że historyczna zabudowa może zostać całkowicie utracona.
Nowy wniosek inwestora pokazuje jednak, że kierunek obrany kilka lat temu – polegający na zachowaniu i rewitalizacji kamienic – pozostaje aktualny. Ostateczny zakres zmian będzie jednak zależał od decyzji urzędników analizujących złożoną dokumentację.















