Przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Andrzeja Falkiewicza na wrocławskim Brochowie odbyła się pikieta zorganizowana przez Fundację Życie i Rodzina. Uczestnicy protestowali przeciwko planowanemu zatrudnieniu ginekolog Gizeli Jagielskiej, której nazwisko w ostatnich miesiącach stało się przedmiotem ogólnopolskiej debaty dotyczącej wykonywania aborcji.
W demonstracji uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Protest miał charakter pokojowy – jego głównym elementem była wspólna modlitwa różańcowa w intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych. Podczas wydarzenia zbierano również podpisy pod petycją wzywającą do odebrania lekarce prawa wykonywania zawodu. Według organizatorów internetową wersję petycji podpisało już ponad 8,5 tysiąca osób.
Jedną z organizatorek wydarzenia była Kaja Godek. W swoich wystąpieniach uczestnicy protestu wyrażali sprzeciw wobec zatrudnienia Gizeli Jagielskiej, argumentując, że szpital powinien kojarzyć się przede wszystkim z ochroną życia i opieką nad matkami oraz dziećmi.
Podczas pikiety głos zabrała również jedna z mieszkanek Wrocławia, która opowiadała o swoich doświadczeniach związanych z porodami. Jak mówiła, wcześniej zdecydowała się rodzić właśnie w szpitalu na Brochowie, ponieważ czuła się tam bezpiecznie. Obecnie – będąc w kolejnej ciąży – wyraziła obawy związane z doniesieniami o możliwym zatrudnieniu Gizeli Jagielskiej.
Organizatorzy podkreślali, że ich celem jest pokojowe wyrażenie sprzeciwu wobec wykonywania aborcji oraz modlitwa za dzieci nienarodzone i personel medyczny.
Demonstracji towarzyszyła niewielka kontrmanifestacja zorganizowana przez działaczy partii Razem. Oba zgromadzenia przebiegły spokojnie i nie zakłócały wzajemnie swojego przebiegu.
Na miejscu obecni byli funkcjonariusze policji oraz pracownicy ochrony szpitala. Jak informowało Radio Wrocław, placówka w ostatnich dniach otrzymywała telefoniczne groźby i obraźliwe wiadomości, dlatego zdecydowano o zwiększeniu środków bezpieczeństwa.
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza potwierdziła, że prowadzi rekrutację lekarzy ginekologów, jednak nie potwierdziła oficjalnie zatrudnienia Gizeli Jagielskiej.
Sama lekarka nie ukrywa, że wykonuje zabiegi przerywania ciąży zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. To właśnie jej działalność zawodowa od miesięcy wywołuje liczne protesty środowisk pro-life oraz szeroką debatę publiczną.
Organizatorzy zapowiedzieli, że wtorkowa pikieta nie będzie ostatnią. Kolejna modlitwa i protest przed szpitalem na Brochowie mają odbyć się 16 sierpnia.
















