Budowa ostatniego odcinka Wschodniej Obwodnicy Wrocławia wkracza w kolejną fazę. Na placu budowy trwają już roboty ziemne, a inwestor zapewnia, że prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Mimo niedawnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił decyzję środowiskową, Dolnośląska Służba Dróg i Kolei nie zamierza rezygnować z realizacji inwestycji.
Dla tysięcy kierowców codziennie stojących w korkach na południowych wjazdach do Wrocławia to jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat.
W ostatnich tygodniach przeciwnicy inwestycji ogłosili sukces po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję środowiskową dotyczącą budowy. W praktyce nie oznacza to jednak zatrzymania prac.
Jak podkreśla Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, budowa prowadzona jest na podstawie decyzji ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Oznacza to, że roboty mogą być kontynuowane niezależnie od trwającego sporu prawnego.
DSDiK zapowiada również złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Ostatni odcinek Wschodniej Obwodnicy połączy Aleję Karkonoską z rondem przy ulicy Grota-Roweckiego. To brakujące ogniwo, które ma usprawnić ruch nie tylko we Wrocławiu, ale również w całej południowej części aglomeracji.
Od wielu lat inwestycji sprzeciwia się część mieszkańców podwrocławskiej Wysokiej. Twierdzą oni, że trasa przebiega zbyt blisko zabudowy mieszkaniowej i negatywnie wpłynie na komfort życia.
Problem w tym, że przebieg obwodnicy nie jest żadnym zaskoczeniem. Jak przypominają samorządowcy, droga od lat figurowała w dokumentach planistycznych, na podstawie których powstawały kolejne osiedla mieszkaniowe.
Nikt nie ma prawa mówić, że nie wiedział, że obok będzie obwodnica
– podkreślił wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman.
Spór wokół inwestycji pokazuje problem coraz częściej występujący w Polsce. Z jednej strony mieszkańcy nowych osiedli oczekują spokoju i komfortu. Z drugiej – rozwijające się miasta potrzebują infrastruktury drogowej, która pozwoli sprawnie funkcjonować setkom tysięcy ludzi.
Nie sposób budować nowoczesnej metropolii bez nowych dróg, obwodnic czy linii kolejowych. Każda większa inwestycja wywołuje protesty osób mieszkających najbliżej planowanej trasy. Gdyby jednak każdą skutecznie blokowano, rozwój miast zostałby sparaliżowany.
Historia Wschodniej Obwodnicy Wrocławia ciągnie się od wielu lat i dla wielu mieszkańców stała się symbolem administracyjnych sporów oraz przeciągających się procedur.
Jeżeli obecny harmonogram zostanie dotrzymany, kierowcy pojadą nowym odcinkiem w 2028 roku. Koszt inwestycji wyniesie około 264 miliony złotych.
Dla mieszkańców południowych osiedli Wrocławia i okolicznych miejscowości będzie to długo oczekiwane zakończenie jednej z najważniejszych drogowych inwestycji regionu.















