Hałas, tysiące przejeżdżających pojazdów i strach przed przejściem przez jezdnię – tak mieszkańcy Zatonia opisują codzienność przy drodze wojewódzkiej nr 352. Po latach apeli o poprawę bezpieczeństwa postanowili sięgnąć po bardziej zdecydowaną formę protestu. Zablokowali trasę prowadzącą do polsko-niemieckiej granicy.
Problemem jest przede wszystkim duże natężenie ruchu na trasie w kierunku przejścia granicznego w Sieniawce. Według mieszkańców przez miejscowość przejeżdżają tysiące samochodów, w znacznej części ciężarowych, a wielu kierowców nie przestrzega ograniczeń prędkości.
Mieszkańcy wskazują, że problem nie sprowadza się do uciążliwego hałasu czy korków. Na odcinku przebiegającym przez Zatonie regularnie dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych.
Było tutaj kilka wypadków. To jest problem dla nas i dla naszych dzieci. Żeby nie postawić tutaj fotoradaru albo kontroli od czasu do czasu? Przecież tutaj jest niebezpiecznie
– mówią uczestnicy protestu.
Szczególnie trudne ma być zwykłe przekraczanie drogi. Przy intensywnym ruchu, dużej liczbie ciężarówek i – według mieszkańców – częstym przekraczaniu dopuszczalnej prędkości, przejście na drugą stronę jezdni staje się problemem zwłaszcza dla dzieci i osób starszych.
Mieszkańcy podkreślają, że nie jest to nowy problem. O działania zwiększające bezpieczeństwo mieli zabiegać od lat. Ponieważ dotychczasowa sytuacja na drodze w ich ocenie nie uległa wystarczającej poprawie, zdecydowali się na protest. Droga wojewódzka nr 352 została zablokowana na dwie godziny.
Domagamy się interwencji ze strony zarządcy, żeby zastosowano tutaj jakieś rozwiązanie
– tłumaczy organizator protestu Marceli Kubowski.
Demonstracja miała zwrócić uwagę przede wszystkim na potrzebę fizycznego wymuszenia na kierowcach bezpieczniejszej jazdy. Wśród proponowanych przez mieszkańców rozwiązań pojawia się m.in. fotoradar oraz częstsze kontrole prędkości.
Samorząd Bogatyni zapewnia, że problem jest mu znany. Gmina zawarła już porozumienie z zarządcą DW352 – Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei. W tegorocznym budżecie zabezpieczono 300 tys. zł na poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku.
W tej chwili trwa przetarg. Do 11 września spływają oferty na realizację dwóch przejść dla pieszych i dwóch sygnalizatorów świetlnych
– informuje Monika Sawicka z Urzędu Miasta i Gminy Bogatynia.
Plan zakłada więc powstanie dwóch przejść dla pieszych oraz dwóch sygnalizatorów świetlnych. Przebudowa ma rozpocząć się jeszcze w 2026 roku.
Zapowiedź inwestycji jest pierwszym konkretnym krokiem w kierunku rozwiązania problemu, ale trudno pominąć fakt, że do zdecydowanych działań dochodzi dopiero po latach apeli mieszkańców i w momencie, gdy zdecydowali się oni zablokować ważną trasę.
Dopiero realizacja zapowiadanych rozwiązań pokaże również, czy dwa nowe przejścia i sygnalizacja wystarczą do ograniczenia problemu nadmiernej prędkości. Mieszkańcy zwracają bowiem uwagę nie tylko na trudności z przekraczaniem jezdni, lecz także na sposób, w jaki kierowcy przejeżdżają przez całą miejscowość.
Dla ludzi mieszkających przy DW352 sprawa sprowadza się do podstawowego oczekiwania – chcą bezpiecznie wyjść z domu i przejść na drugą stronę ulicy.
Po wieloletnich apelach i dwugodzinnej blokadzie pojawiła się konkretna zapowiedź inwestycji. Jeśli przetarg przebiegnie zgodnie z planem, pierwsze prace w Zatoniu powinny rozpocząć się jeszcze w tym roku.















