Sytuacja finansowa dolnośląskich placówek medycznych wyraźnie się pogarsza. Z danych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego wynika, że po pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej i pogotowia ratunkowe wykazały 208,2 mln zł straty. Po uwzględnieniu spółek medycznych łączny wynik pogorszył się do minus 218,5 mln zł.
Dla porównania cały 2025 rok wszystkie jednostki zakończyły jeszcze niewielkim plusem. Szpitale wypracowały wówczas 14,7 mln zł zysku, spółki medyczne straciły 14,5 mln zł, a końcowy wynik wszystkich podmiotów wyniósł około 219 tys. zł na plusie. Oczywiście danych za pełny 2025 rok i pierwsze pięć miesięcy 2026 roku nie można zestawiać wprost, jednak już teraz skala strat pokazuje, z jak dużymi problemami finansowymi mierzy się część dolnośląskiej ochrony zdrowia.
Zdecydowanie najgorszy wynik odnotowało Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii. Na koniec maja strata netto placówki wynosiła aż 130,7 mln zł. Dla porównania w całym 2025 roku centrum zakończyło rok stratą 38,9 mln zł.
Na drugim miejscu znalazł się Specjalistyczny Szpital im. dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu, który po pięciu miesiącach zanotował 37,6 mln zł straty. Jeszcze w 2025 roku placówka wykazywała 8,6 mln zł zysku.
Duży minus odnotowało także Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej – 19,6 mln zł, a Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu – 17 mln zł.
Pod kreską są również m.in. szpital im. Marciniaka we Wrocławiu z wynikiem minus 6,7 mln zł oraz Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu, którego strata wyniosła 4,4 mln zł.
Nie wszystkie placówki tracą. Najlepszy wynik wykazał Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy, który zarobił 6,4 mln zł. Na plusie jest również wrocławski szpital im. Falkiewicza – z wynikiem około 2 mln zł.
Jednocześnie placówki wykazują ogromne należności od Narodowego Funduszu Zdrowia. Do końca maja wszystkie jednostki podległe województwu miały do otrzymania od NFZ łącznie 635,1 mln zł. W przypadku samych szpitali było to 593,9 mln zł, natomiast spółek medycznych – 41,2 mln zł. Największa kwota należności dotyczy ponownie Dolnośląskiego Centrum Onkologii. Placówka wykazała 178,7 mln zł do otrzymania od Funduszu.
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu czeka na 80,5 mln zł, szpital w Legnicy na 73,5 mln zł, Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej na 56,3 mln zł, szpital im. Marciniaka na 51,6 mln zł, a placówka im. Sokołowskiego w Wałbrzychu na 42,2 mln zł.
Tak duża skala należności pokazuje, że problem finansowy dolnośląskich szpitali nie sprowadza się wyłącznie do ich kosztów. Placówki wykonują świadczenia, za które wciąż oczekują na pieniądze z systemu publicznego.
Jednym z pomysłów na ograniczenie kosztów i poprawę efektywności ma być konsolidacja placówek. W marcu starostowie powiatów zgorzeleckiego i bolesławieckiego podpisali umowę dotyczącą połączenia szpitali powiatowych w Zgorzelcu i Bolesławcu. Nowy podmiot ma realizować ponad 90 tys. hospitalizacji rocznie, obejmować opieką ponad pół miliona pacjentów i zatrudniać około 2900 osób.
Łączne przychody połączonych placówek mają przekraczać 800 mln zł rocznie. Władze województwa przekonują, że konsolidacja pozwoli lepiej wykorzystywać zasoby, ograniczać dublowanie świadczeń oraz uzyskiwać oszczędności w zakupach, rozliczeniach i inwestycjach. Nowe przepisy umożliwiają również zmianę profilu części placówek i łączenie oddziałów. W praktyce może to oznaczać, że zamiast kilku słabiej obsadzonych jednostek w regionie będzie działał jeden większy i lepiej wyposażony oddział.
Przy obecnej skali strat najważniejsze pytanie brzmi jednak, czy działania oszczędnościowe wystarczą. Ponad 218 mln zł straty w zaledwie pięć miesięcy i jednocześnie ponad 635 mln zł należności od NFZ pokazują, że dolnośląski system szpitalny znalazł się pod bardzo dużą presją finansową.
















