Wrocławski Urząd Stanu Cywilnego nadal dokonuje transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci, mimo lipcowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego kwestionującego podstawę prawną takiego rozwiązania.
Trybunał uznał, że rozporządzenie Ministra Cyfryzacji umożliwiające wpisanie do polskich rejestrów zagranicznych małżeństw jednopłciowych jest niezgodne z Konstytucją.
We Wrocławiu praktyka jednak się nie zmieniła. Stanowisko magistratu przedstawił sekretarz miasta Włodzimierz Patalas.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego we Wrocławiu stoi na stanowisku, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie ma mocy prawnej, gdyż nie został opublikowany
– przekazał.
Oznacza to, że – według przyjętej przez urząd interpretacji – dopóki orzeczenie nie zostanie opublikowane, USC może nadal stosować dotychczasowe zasady i dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn.
Spór dotyczy również interpretacji art. 18 Konstytucji RP, zgodnie z którym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
Władze Wrocławia przekonują jednak, że przepis ten nie wyklucza uznania małżeństwa jednopłciowego zawartego zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej.
Art. 18 Konstytucji RP nie stoi na przeszkodzie uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, legalnie zawartego w innym państwie członkowskim, w trakcie korzystania przez te osoby ze swobody przemieszczania się i pobytu
– argumentuje Włodzimierz Patalas.
Sekretarz miasta wskazuje również, że odmienne podejście mogłoby – w ocenie magistratu – prowadzić do naruszenia zasady równego traktowania.
Inne rozumienie tego przepisu pozostawałoby w kolizji z zakazem dyskryminacji w życiu społecznym, w tym z powodu płci i orientacji seksualnej
– przekonuje.
Według władz miasta odmowa uznania takiego związku mogłaby naruszać godność i wolność osób, które zawarły małżeństwo zgodnie z prawem innego państwa.
Magistrat stoi również na stanowisku, że sama transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa nie stanowi zagrożenia dla podstawowych zasad polskiego porządku prawnego ani dla krajowej autonomii w zakresie prawa rodzinnego.
Sprawa pokazuje, że wokół skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego wciąż trwa zasadniczy spór prawny.
Z jednej strony TK zakwestionował podstawę umożliwiającą transkrypcję takich małżeństw. Z drugiej – wrocławski magistrat uznaje, że nieopublikowane orzeczenie nie wywołuje skutków prawnych, a ponadto powołuje się na unijne zasady swobody przemieszczania się oraz zakaz dyskryminacji.
W praktyce oznacza to, że we Wrocławiu zagraniczne małżeństwa osób tej samej płci nadal mogą być wpisywane do polskich rejestrów stanu cywilnego, mimo odmiennego stanowiska wyrażonego przez Trybunał Konstytucyjny.















