W Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń w Lubinie udało się uniknąć strajku. We wtorek przedstawiciele zarządu oraz komitetu strajkowego podpisali porozumienie kończące wielomiesięczny spór płacowy w jednej z najważniejszych spółek należących do grupy KGHM.
Negocjacje trwały od lutego i w ostatnich tygodniach atmosfera stawała się coraz bardziej napięta. W firmie działał już komitet strajkowy, a pracownicy w referendum opowiedzieli się za możliwością rozpoczęcia protestu.
Informację o osiągniętym kompromisie przekazano podczas wspólnej konferencji prasowej w siedzibie PBK w Lubinie.
Miło mi zakomunikować, że osiągnęliśmy porozumienie płacowe ze stroną społeczną. Tym bardziej, że przed nami bardzo trudny rok i kolejne wymagające lata. Spokój w firmie i wytrwała praca są dziś najważniejsze
– powiedział prezes PBK Jacek Kulicki.
Zgodnie z ustaleniami stawki osobistego zaszeregowania wzrosną o 6 procent. To kompromis pomiędzy oczekiwaniami strony społecznej a wcześniejszą propozycją zarządu.
Początkowo związkowcy domagali się podwyżek na poziomie 6,8 procent — dokładnie takich, jakie otrzymali pracownicy KGHM. Zarząd proponował natomiast wzrost o 5,5 procent.
Ostateczne ustalenia oznaczają również dodatkowe korzyści dla pracowników. Około 15 procent załogi otrzyma przeszeregowanie do wyższych grup zawodowych, a pracownicy dostaną także jednorazowe zapomogi w wysokości 1500 złotych.
Przedstawiciele komitetu strajkowego podkreślają, że sytuacja była bardzo napięta i do protestu mogło dojść praktycznie w każdej chwili.
Była realna groźba strajku, ale udało nam się praktycznie w ostatnim dniu dojść do porozumienia. Myślę, że każda ze stron będzie zadowolona – zarówno pracownicy, jak i zarząd spółki
– mówi Dominik Pasis ze związków zawodowych PBK.
Prezes spółki zaznaczył, że zwiększenie propozycji płacowej o dodatkowe pół punktu procentowego i wyrównanie od początku roku może oznaczać dla części pracowników nawet około 300 złotych więcej miesięcznie.
Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń odgrywa strategiczną rolę w funkcjonowaniu całego KGHM. Firma odpowiada za prace przygotowawcze związane z wydobyciem rudy miedzi, a w najbliższych latach będzie uczestniczyć również w budowie nowych szybów górniczych.
Dlatego ewentualny strajk w PBK mógłby mieć poważne konsekwencje dla całego zagłębia miedziowego i inwestycji planowanych przez KGHM.















