Piątkowy poranek przyniósł tragiczną wiadomość dla pasażerów i służb ratunkowych. Około godziny 7:00 na odcinku kolejowym pomiędzy stacjami Wrocław Grabiszyn i Wrocław Popowice doszło do śmiertelnego potrącenia osoby znajdującej się na torach.
Według informacji przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe, pieszy znalazł się na torowisku poza wyznaczonym przejściem lub przejazdem kolejowym. Pomimo podjętych działań ratunkowych życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Tragedia natychmiast odbiła się na funkcjonowaniu węzła kolejowego we Wrocławiu. Ruch pociągów został ograniczony do jednego toru, a przewoźnicy byli zmuszeni do wprowadzania zmian w rozkładach jazdy.
Najbardziej odczuli to pasażerowie Kolei Dolnośląskich. Część połączeń została całkowicie odwołana, inne skierowano objazdami, co spowodowało opóźnienia sięgające nawet godziny. Utrudnienia dotknęły między innymi podróżnych jadących w kierunku Trzebnicy, Świdnicy, Bielawy czy na wrocławski Zakrzów.
To kolejny przypadek pokazujący, jak dramatyczne skutki dla całego systemu transportowego może mieć wtargnięcie na tory kolejowe. W jednej chwili dochodzi nie tylko do ludzkiej tragedii, ale również do paraliżu komunikacyjnego, który wpływa na tysiące pasażerów próbujących dotrzeć do pracy, szkoły czy na uczelnie.
Służby prowadzą obecnie czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia. Do czasu ich zakończenia pasażerowie muszą liczyć się z dalszymi opóźnieniami i zmianami w kursowaniu pociągów.















