W ciągu dekady obcokrajowcy kupili we Wrocławiu niemal 10 tysięcy mieszkań. Eksperci wskazują, że rosnący udział zagranicznych nabywców może dodatkowo wpływać na ceny nieruchomości i dostępność lokali dla mieszkańców miasta.
Wrocław znajduje się w ścisłej krajowej czołówce miast, w których cudzoziemcy najchętniej kupują mieszkania. Jak wynika z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, tylko w latach 2016–2025 obywatele innych państw nabyli w stolicy Dolnego Śląska dokładnie 9937 lokali mieszkalnych.
Rekordowy okazał się ubiegły rok. W 2025 roku cudzoziemcy kupili we Wrocławiu 1532 mieszkania – ponad trzy razy więcej niż dziewięć lat wcześniej.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego we Wrocławiu sprzedaje się rocznie około 13 tysięcy mieszkań – zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Oznacza to, że obecnie mniej więcej co ósme mieszkanie trafia do zagranicznego nabywcy.
Pod względem liczby takich transakcji Wrocław ustępuje jedynie Warszawie. Najwięcej mieszkań w Polsce kupują obecnie obywatele Ukrainy, Białorusi, Niemiec i Indii. W przypadku firm dominują podmioty z kapitałem ukraińskim, niemieckim, holenderskim i izraelskim.
Wbrew obawom dotyczącym masowego wykupu nieruchomości przez fundusze inwestycyjne, zdecydowaną większość zagranicznych nabywców stanowią osoby prywatne.
W samym 2025 roku osoby fizyczne z zagranicy kupiły we Wrocławiu 1481 mieszkań. Dla porównania – firmy z zagranicznym kapitałem nabyły jedynie 51 lokali.
Średnia powierzchnia mieszkania kupowanego przez cudzoziemca wynosiła 57 metrów kwadratowych. W przypadku firm było to średnio 75 metrów.
Rosnąca liczba zagranicznych nabywców budzi coraz większe emocje na rynku nieruchomości. Wielu mieszkańców zwraca uwagę, że przy rekordowych cenach mieszkań i coraz trudniejszym dostępie do kredytów dodatkowy popyt jeszcze bardziej utrudnia zakup własnego lokum.
Eksperci podkreślają jednak, że zjawisko ma kilka przyczyn. Wrocław pozostaje jednym z najdynamiczniej rozwijających się miast w Polsce, przyciąga zagranicznych pracowników, studentów oraz specjalistów z branży IT i nowych technologii.
Nie brakuje jednak głosów, że państwo i samorządy powinny zacząć poważniej rozmawiać o polityce mieszkaniowej oraz ochronie dostępności mieszkań dla lokalnych mieszkańców. Szczególnie w sytuacji, gdy ceny nieruchomości we Wrocławiu należą już do najwyższych w kraju.















