Marcin Borys, radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, oficjalnie opuścił szeregi Koalicji Obywatelskiej. Podczas wtorkowej konferencji prasowej poinformował, że dołącza do Bezpartyjnych i Samorządowców kierowanych przez Marka Wocha. W nowym ugrupowaniu będzie pełnił funkcję zastępcy pełnomocnika na województwo dolnośląskie.
Lider Bezpartyjnych i Samorządowców Marek Woch podkreślił, że współpraca z Borysem opiera się przede wszystkim na wspólnym podejściu do życia publicznego.
Z panem Borysem połączyła nas jedna rzecz – walka o prawdę
– powiedział podczas konferencji.
Marcin Borys wskazał dwa główne powody odejścia z Koalicji Obywatelskiej. Pierwszym była sytuacja z maja 2024 roku, gdy Michał Jaros nie uzyskał poparcia własnych radnych podczas głosowania na marszałka województwa.
To było dla mnie jak nóż w plecy członka Koalicji Obywatelskiej
– stwierdził.
Drugim powodem, jak przekonuje radny, miały być wydarzenia po jego publicznej wypowiedzi dotyczącej afery w Kłodzku. Borys przypomniał, że apelował wówczas do wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej o odniesienie się do sprawy. Zdaniem polityka, krótko po tej wypowiedzi został odwołany ze stanowiska prezesa MPK w Legnicy.
Wiążę to jednoznacznie z tym, że utraciłem posadę prezesa MPK
– powiedział, określając całą sytuację jako polityczną zemstę.
Kilka dni temu MPK w Legnicy opublikowało wyniki audytu dotyczącego okresu, gdy Borys kierował spółką. W raporcie wskazano szereg nieprawidłowości, które – zdaniem władz przedsiębiorstwa – mogą nosić znamiona przestępstwa. Sprawa została skierowana do prokuratury. Sam Marcin Borys zdecydowanie odrzuca wszystkie zarzuty.
Twierdzi, że audyt został zlecony już po jego odwołaniu i ma charakter polityczny.
Dajcie mi człowieka, a znajdziemy na niego papiery
– skomentował podczas konferencji.
Prezydent Legnicy Maciej Kupaj nie odniósł się do najnowszych wypowiedzi byłego prezesa MPK. Wcześniej przedstawiciele miasta podkreślali natomiast, że decyzję o jego odwołaniu podjęła Rada Nadzorcza spółki, a ustalenia audytu zostały przygotowane przez zewnętrznych ekspertów. Ostateczna ocena ewentualnej odpowiedzialności będzie należała do organów ścigania i sądu.
Borys zapowiedział również, że rozważa utworzenie nowego klubu w sejmiku województwa. Do czasu ewentualnych zmian będzie funkcjonował jako radny niezrzeszony.
Podczas konferencji Marek Woch ponownie skrytykował dolnośląskich Bezpartyjnych Samorządowców, zarzucając im odejście od pierwotnych założeń ruchu po wyborach samorządowych. Na te słowa odpowiedział przedstawiciel dolnośląskich Bezpartyjnych Samorządowców Andrzej Padniewski, który stwierdził, że środowisko koncentruje się na pracy na rzecz mieszkańców regionu.
Przejście Marcina Borysa do ugrupowania Marka Wocha oznacza kolejne przetasowanie na dolnośląskiej scenie politycznej i może mieć znaczenie w kontekście przygotowań do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.















