W niedzielę, 26 lipca, w Kaczorowie w gminie Bolków odbędzie się pokojowy protest poświęcony sytuacji ekologicznej rzeki Bóbr i Zbiornika Pilchowickiego. Demonstracja rozpocznie się o godzinie 10:00 i potrwa do 16:00.
Organizatorzy wydarzenia wskazują, że zgromadzenie jest odpowiedzią na skutki katastrofy ekologicznej, do której – ich zdaniem – doszło podczas remontu ponad 100-letniej zapory w Pilchowicach. Zwracają uwagę m.in. na śnięte ryby, zniszczenie siedlisk oraz pogorszenie stanu ekosystemu rzeki.
Podkreślają jednocześnie, że nie sprzeciwiają się samemu remontowi zapory.
Rozumiemy konieczność prowadzenia prac modernizacyjnych, jednak nie mogą one odbywać się kosztem środowiska naturalnego
– zaznaczają organizatorzy.
Wśród najważniejszych postulatów uczestników protestu znalazło się rzetelne wyjaśnienie przyczyn katastrofy ekologicznej na Bobrze i Zbiorniku Pilchowickim, ustalenie osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację i wyciągnięcie wobec nich konsekwencji, podjęcie skutecznych działań ograniczających przedostawanie się zanieczyszczonych osadów dennych do rzeki, trwałe usunięcie osadów zalegających w zbiorniku oraz wypłata rekompensat dla przedsiębiorców prowadzących działalność turystyczną nad Bobrem, którzy – zdaniem organizatorów – ponieśli straty w wyniku katastrofy.
W ramach zgromadzenia zaplanowano również cykliczne wejścia uczestników na przejście dla pieszych znajdujące się przy drodze krajowej nr 5. Organizatorzy zapowiadają, że pięciominutowe blokady będą odbywały się co pół godziny między godziną 10:00 a 16:00. Kierowcy powinni liczyć się z okresowymi utrudnieniami w ruchu.
Jak podkreślają inicjatorzy protestu, zgromadzenie zostało zgłoszone zgodnie z przepisami ustawy Prawo o zgromadzeniach. Apelują do uczestników o zachowanie spokoju oraz stosowanie się do poleceń organizatorów i służb zabezpieczających wydarzenie.
Organizatorem protestu jest Krzysztof Wilczewski, który od początku nagłaśniał sprawę katastrofy ekologicznej związanej ze Zbiornikiem Pilchowickim i rzeką Bóbr, jeszcze zanim temat stał się przedmiotem ogólnopolskiej debaty.















