Przed Sądem Okręgowym w Legnicy toczy się postępowanie dotyczące byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, oskarżonych przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w pobiciu uczestników manifestacji w Lubinie z 31 sierpnia 1982 roku.
Śledczy IPN zarzucają oskarżonym udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Według Instytutu czyn ten stanowi zbrodnię komunistyczną, która nie ulega przedawnieniu. Zarzucane przestępstwo zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności.
To kolejne posiedzenie w tej sprawie. W kwietniu Sąd Okręgowy zwrócił akt oskarżenia prokuraturze do uzupełnienia, powołując się na kwestie formalne. Instytut Pamięci Narodowej zaskarżył jednak tę decyzję, a sąd apelacyjny przyznał rację prokuratorom i nakazał dalsze prowadzenie postępowania.
Podczas ostatniego posiedzenia sąd rozpatrywał m.in. wniosek obrońców o umorzenie postępowania. Na obecnym etapie sprawa nadal toczy się przy drzwiach zamkniętych, dlatego szczegóły przebiegu posiedzenia nie zostały ujawnione.
Na sali rozpraw pojawił się jako obserwator Mirosław Młodecki, uczestnik manifestacji z 1982 roku, znany jako „bombiarz z Lubina”. Ze względu na niejawny charakter posiedzenia musiał jednak opuścić salę.
Sąd wyznaczył kolejne posiedzenie na połowę października. Nie wiadomo jednak, czy wówczas rozpocznie się właściwy proces. Spośród dziesięciu oskarżonych na ostatnim posiedzeniu stawiło się siedem osób. Dwóch oskarżonych było nieobecnych z powodu choroby, natomiast jeden z nich zmarł przed terminem rozprawy.
Manifestacja z 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie była jednym z najtragiczniejszych wydarzeń stanu wojennego. Podczas pokojowego protestu przeciwko władzom komunistycznym funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej użyli broni palnej. Zginęły trzy osoby – Michał Adamowicz, Mieczysław Poźniak i Andrzej Trajkowski – a kilkanaście kolejnych zostało rannych. Wydarzenia te przeszły do historii jako Zbrodnia Lubińska.















