Rozpoczyna się najważniejszy etap inicjatywy referendalnej w Kłodzku. Komitet społeczny złożył już do Komisarza Wyborczego podpisy mieszkańców popierających przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza Michała Piszki przed upływem kadencji.
To właśnie od wyniku formalnej weryfikacji będzie zależało, czy mieszkańcy miasta otrzymają możliwość wypowiedzenia się przy urnach. Komisarz Wyborczy sprawdzi liczbę ważnych podpisów, poprawność danych oraz zgodność całej procedury z ustawą o referendum lokalnym. Jeżeli wszystkie wymogi zostaną spełnione, wyznaczony zostanie termin głosowania.
Referendum jest efektem narastającego od wielu miesięcy kryzysu zaufania do władz miasta. Inicjatorzy akcji wskazują na szereg kontrowersji związanych z funkcjonowaniem samorządu, w tym sposób zarządzania miastem po ubiegłorocznej powodzi oraz sprawę tzw. Afery Kłodzkiej.
Szczególnie ta druga odcisnęła piętno na lokalnych strukturach Koalicji Obywatelskiej. W centrum wydarzeń znalazła się Kamila L., była działaczka Platformy Obywatelskiej, skazana w pierwszej instancji wraz z mężem za przestępstwa wobec dzieci, dorosłych i zwierząt. Sprawa wywołała pytania o jej relacje z lokalnymi politykami oraz okoliczności jej politycznej kariery.
Krytycy władz Kłodzka od miesięcy wskazują również na związki Kamili L. z burmistrzem Michałem Piszką oraz wicemarszałek Sejmu Moniką Wielichowską, którzy przez lata należeli do najbardziej rozpoznawalnych polityków Koalicji Obywatelskiej w regionie. Opozycja oraz inicjatorzy referendum przekonują, że właśnie ta sprawa w znacznym stopniu przyczyniła się do utraty społecznego zaufania wobec lokalnych struktur ugrupowania.
Samo złożenie podpisów nie oznacza jeszcze zarządzenia referendum. Zgodnie z przepisami konieczne jest potwierdzenie wymaganej liczby ważnych podpisów – co najmniej 10 procent mieszkańców posiadających czynne prawo wyborcze. Dopiero po zakończeniu tej procedury Komisarz Wyborczy podejmie decyzję o wyznaczeniu terminu głosowania.
Najbliższe dni będą więc kluczowe dla przyszłości władz Kłodzka. Jeśli weryfikacja zakończy się pozytywnie, mieszkańcy miasta po raz pierwszy od rozpoczęcia kadencji będą mogli zdecydować, czy burmistrz Michał Piszko powinien nadal sprawować swój urząd.















