Zmiana na szczycie jednej z najważniejszych wojskowych uczelni w Polsce. Gen. Marek Tomaszycki złożył rezygnację ze stanowiska rektora-komendanta wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych. Informację potwierdził rzecznik uczelni chor. Łukasz Zając. Generał ma zakończyć pełnienie funkcji 30 września 2026 roku.
Do dymisji dochodzi w czasie poważnych kontrowersji wokół funkcjonowania uczelni i jej kadry kierowniczej. W ostatnim czasie w mediach pojawiły się materiały opisujące domniemane nieprawidłowości w AWL, w tym zarzuty dotyczące nepotyzmu.
Jednym z najpoważniejszych wątków pojawiających się w medialnych publikacjach były przypadki zatrudniania w Akademii osób spokrewnionych z przedstawicielami jej kierownictwa. To właśnie zarzuty nepotyzmu stały się jednym z głównych elementów dyskusji dotyczącej sposobu zarządzania wojskową uczelnią.
Na podstawie dostępnych informacji nie można jednak przesądzać, że samo zatrudnienie konkretnych osób stanowiło naruszenie prawa. Opisywane przypadki i okoliczności ich zatrudnienia były przedstawiane jako zarzuty dotyczące funkcjonowania uczelni, a nie prawomocnie stwierdzone przestępstwa.
Sprawa jest jednak szczególnie istotna ze względu na charakter AWL. To państwowa uczelnia wojskowa, która kształci przyszłych oficerów Wojska Polskiego, a od jej władz należy oczekiwać wysokich standardów przejrzystości i odpowiedzialności.
Kolejny z opisywanych wątków dotyczył zagranicznych wyjazdów realizowanych w ramach programu Erasmus. Według medialnych doniesień w części wyjazdów mieli wspólnie uczestniczyć przedstawiciele kadry kierowniczej Akademii oraz ich bliscy. Także w tym przypadku publikacje wywołały pytania dotyczące zasad organizowania i finansowania takich przedsięwzięć.
Nie przedstawiono jednak informacji pozwalających stwierdzić, że każdy z opisywanych wyjazdów odbywał się z naruszeniem przepisów. Sam udział osób bliskich nie przesądza również o nieprawidłowości – znaczenie mają zasady kwalifikacji, finansowania i charakter konkretnego wyjazdu.
W publikacjach pojawiła się również sprawa byłego dziekana AWL. Według przedstawionych doniesień podczas pobytu na Cyprze mężczyzna miał zostać zatrzymany przez miejscową policję. Miał znajdować się pod wpływem alkoholu i zachowywać agresywnie. To kolejny z wątków, które w ostatnim czasie składały się na narastające kontrowersje wokół części kadry kierowniczej wrocławskiej Akademii.
Rezygnacja rektora-komendanta nie jest pierwszą konsekwencją personalną całej sprawy. Po medialnych publikacjach część osób zajmujących stanowiska kierownicze w Akademii Wojsk Lądowych została odwołana z pełnionych funkcji. Teraz ze stanowiska odchodzi również osoba stojąca na czele uczelni.
Gen. Marek Tomaszycki pozostanie rektorem-komendantem do 30 września. Na podstawie przekazanych informacji nie wskazano przy tym szczegółowych powodów, które sam generał podał w swojej rezygnacji. Nie należy więc automatycznie utożsamiać jego decyzji z przyznaniem zasadności któregokolwiek z medialnych zarzutów.
Sprawa nie sprowadza się jednak wyłącznie do personalnej przyszłości rektora. Publikowane informacje stawiają pytania o standardy zarządzania państwową uczelnią odpowiedzialną za kształcenie przyszłej kadry dowódczej Wojska Polskiego.
Jeżeli w Akademii rzeczywiście dochodziło do preferencyjnego traktowania osób powiązanych rodzinnie z jej władzami, okoliczności takich przypadków powinny zostać dokładnie wyjaśnione. Podobnie w przypadku zagranicznych wyjazdów – konieczne jest ustalenie, według jakich zasad kwalifikowano ich uczestników i z jakich środków były finansowane.
Dymisja rektora-komendanta kończy pewien etap, ale sama w sobie nie daje odpowiedzi na pytania dotyczące zarzutów formułowanych wobec sposobu funkcjonowania uczelni. Gen. Marek Tomaszycki ma ostatecznie opuścić stanowisko 30 września 2026 roku.















