Przed 46 laty zdecydowali się na dramatyczny protest, by upomnieć się o godność, sprawiedliwość i prawa polskich kolejarzy. Przez sześć dni odmawiali przyjmowania posiłków, przeciwstawiając się komunistycznej władzy, która przez dziesięciolecia pozbawiała pracowników możliwości rzeczywistego decydowania o własnym losie. W niedzielę, 25 października, we Wrocławiu odbyły się uroczystości upamiętniające Protest Głodowy Kolejarzy z 1980 roku. Obchody 46. rocznicy wydarzenia zgromadziły przedstawicieli dolnośląskiej „Solidarności”, duchowieństwa i środowisk patriotycznych. Oddano również hołd ks. Stanisławowi Orzechowskiemu „Orzechowi”, kapelanowi i duchowemu opiekunowi protestujących.
Wrocław ponownie przypomniał o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii dolnośląskiej „Solidarności”. W niedzielę, 25 października, odbyły się główne uroczystości związane z 46. rocznicą Protestu Głodowego Kolejarzy, którzy jesienią 1980 roku podjęli walkę o godne warunki pracy i poszanowanie swoich praw.
Obchody rozpoczęła Msza Święta w kaplicy Wieczystej Adoracji „NIEBO” na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej Jacek Kiciński. Następnie uczestnicy uroczystości oddali hołd bohaterom wydarzeń sprzed 46 lat, składając kwiaty pod pomnikiem św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki kolejarzy. W obchodach uczestniczył między innymi dyrektor wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, dr hab. Kamil Dworaczek, który przypomniał historyczne znaczenie protestu oraz determinację jego uczestników.
W swoim wystąpieniu dr hab. Kamil Dworaczek podkreślił, że jesienią 1980 roku polscy kolejarze walczyli nie tylko o poprawę swojej sytuacji materialnej, ale również o coś znacznie ważniejszego – przywrócenie należnej im godności.
Postulaty strajkujących dotyczyły warunków pracy, warunków płacowych, funkcjonowania przedsiębiorstwa PKP. Były to postulaty godnościowe, bo o godność wtedy chodziło
– przypomniał historyk.
Dyrektor wrocławskiego IPN zwrócił uwagę, że protest niewielkiej grupy pracowników stał się symbolem sprzeciwu całego środowiska kolejarskiego wobec komunistycznego systemu.
Wówczas tych trzydziestu kilku kolejarzy „wstawało z kolan”, a za nimi z kolan wstawali wszyscy polscy kolejarze. Mimo stanu wojennego, mimo represji lat 80., kolejarzy nie udało się ponownie rzucić na kolana
– podkreślił dr hab. Kamil Dworaczek.
Słowa te przypomniały, że protest z 1980 roku był czymś więcej niż sporem pracowniczym. Stanowił wyraz przebudzenia społeczeństwa, które po latach przymusu i ograniczania wolności zaczęło otwarcie domagać się poszanowania swoich praw. 21 października 1980 roku w świetlicy Lokomotywowni Wrocław Główny 34 delegatów kolejarskiej „Solidarności” z różnych części Polski rozpoczęło protest głodowy.
Była to decyzja wyjątkowo trudna i wymagająca ogromnej determinacji. Kolejarze domagali się między innymi podwyżek wynagrodzeń, poprawy warunków pracy oraz realizacji postulatów zgłaszanych wcześniej przedstawicielom komunistycznych władz. Protestowali także przeciwko przewlekaniu rejestracji NSZZ „Solidarność”.
Wybór głodówki nie był przypadkowy. Pracownicy kolei doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jak poważne konsekwencje dla funkcjonowania państwa mogłoby mieć całkowite zatrzymanie ruchu pociągów. Postanowili więc wywrzeć presję na władzach, nie doprowadzając jednocześnie do paraliżu transportu i utrudnienia życia milionom Polaków.
Ich protest szybko zyskał poparcie mieszkańców Wrocławia oraz środowisk związkowych z całego kraju. Pod lokomotywownią gromadzili się ludzie, którzy chcieli okazać strajkującym solidarność. Napływały wyrazy wsparcia, a kolejne delegacje przyjeżdżały do Wrocławia, by zamanifestować jedność z głodującymi. Protest zakończył się nad ranem 27 października, po 141 godzinach odmawiania posiłków. Cztery dni później, 31 października, podpisano porozumienie z przedstawicielami władz, przewidujące realizację większości postulatów.
Choć późniejsze egzekwowanie uzgodnionych zobowiązań nie należało do łatwych, wydarzenia we wrocławskiej lokomotywowni zapisały się jako jeden z fundamentów niezależnego ruchu związkowego w Polskich Kolejach Państwowych.
Szczególne miejsce w historii protestu zajmuje ks. Stanisław Orzechowski „Orzech”, jeden z najbardziej zasłużonych duszpasterzy powojennego Wrocławia. Kapłan towarzyszył kolejarzom podczas głodówki, wspierając ich modlitwą, rozmową i osobistą obecnością. W najtrudniejszych momentach pomagał podtrzymywać ducha wspólnoty i dodawał odwagi protestującym.
26 października 1980 roku odprawił Mszę Świętą przy lokomotywowni, która stała się jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń całego protestu. Dla wielu uczestników tamtych wydarzeń obecność duchownego była świadectwem, że Kościół pozostaje blisko ludzi pracy, wspierając ich w zmaganiach o godność i podstawowe prawa.
Ks. Orzechowski przez kolejne lata pozostał wierny temu powołaniu. W stanie wojennym wspierał osoby represjonowane i ich rodziny, a jako kapelan dolnośląskiej „Solidarności” oraz wieloletni duszpasterz akademicki „Wawrzynów” wychowywał kolejne pokolenia wrocławian. Jego postawa na trwałe wpisała się w historię miasta oraz polskiej drogi do wolności.
Tegoroczne obchody rocznicy protestu rozpoczęły się już w sobotę, 24 października. Jednym z najważniejszych wydarzeń było uroczyste odsłonięcie skweru im. ks. Stanisława Orzechowskiego „Orzecha” przy ulicy Peronowej, po zachodniej stronie Dworca Głównego we Wrocławiu.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, duchowieństwa, dolnośląskiej „Solidarności”, wychowankowie legendarnego duszpasterza, a także uczestnicy historycznej głodówki z 1980 roku. Uroczystego odsłonięcia dokonali wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur oraz radny Jarosław Krauze. Tablicę upamiętniającą kapłana poświęcił bp Jacek Kiciński. Nadanie skwerowi imienia „Orzecha” stanowi wyraz wdzięczności wobec człowieka, który przez dziesięciolecia pozostawał blisko mieszkańców Wrocławia, środowisk akademickich i ludzi pracy.
Uroczystości towarzyszył również premierowy pokaz filmu „Orzech i kolejarze”, poświęconego związkom duchownego z uczestnikami protestu oraz jego roli w wydarzeniach, które przed 46 laty rozegrały się we Wrocławiu.
Pamięć o historycznej głodówce przybliża także wystawa fotograficzna prezentowana w holu Dworca Wrocław Główny. Ekspozycja zawiera archiwalne zdjęcia dokumentujące protest z października 1980 roku. Ukazuje jego uczestników, atmosferę panującą w lokomotywowni oraz wydarzenia, które stały się ważną częścią historii polskiego ruchu związkowego.
Dla współczesnych podróżnych jest to okazja do poznania ludzi, którzy właśnie we Wrocławiu zdecydowali się na tak niezwykły akt odwagi. Wystawa przypomina również, że historia „Solidarności” nie ogranicza się do wydarzeń w Stoczni Gdańskiej. Równie ważne świadectwa walki o wolność i godność polskich pracowników odnajdziemy na Dolnym Śląsku.
Obchody 46. rocznicy Protestu Głodowego Kolejarzy były nie tylko okazją do wspomnienia historycznych wydarzeń, lecz także przypomnieniem wartości, które legły u podstaw narodzin „Solidarności”. Wierność Ojczyźnie, odpowiedzialność za drugiego człowieka, odwaga w obronie prawdy oraz gotowość do osobistego poświęcenia pozostają ponadczasowym dziedzictwem ludzi, którzy przeciwstawili się komunistycznemu zniewoleniu.
Jesienią 1980 roku trzydziestu czterech kolejarzy podjęło protest, który odbił się szerokim echem w całej Polsce. Ich determinacja dowiodła, że nawet niewielka grupa ludzi, kierująca się poczuciem sprawiedliwości i wspólnoty, potrafi przeciwstawić się pozornie wszechmocnej władzy. Dziś, po 46 latach, Wrocław ponownie oddał im należny hołd.
Protest Głodowy Kolejarzy pozostaje jednym z najważniejszych świadectw walki o ludzką godność w powojennej historii Dolnego Śląska. Jego uczestnicy pokazali, że solidarność nie jest pustym hasłem, lecz zobowiązaniem wymagającym odwagi, wyrzeczeń i odpowiedzialności za innych. Ich postawa zasługuje na wdzięczność i pamięć kolejnych pokoleń Polaków.















