1 kwietnia Wrocław oficjalnie rozpoczął sezon fontannowy. W dziewięciu miejskich fontannach, którymi opiekuje się Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, ponownie popłynęła woda – to jeden z najbardziej widocznych znaków nadchodzącej wiosny.
Zanim urządzenia zostały uruchomione, konieczne były przeglądy techniczne oraz czyszczenie instalacji. Już teraz działają m.in. fontanna Zdrój na Rynku, Szermierz na Placu Uniwersyteckim, fontanny przy kościele św. Marii Magdaleny oraz te na Psim Polu i Placu Solnym. Sukcesywnie uruchamiane urządzenia, pełnię swoich możliwości zaprezentują dopiero po ustabilizowaniu się zmiennej, wiosennej pogody. Kolejne obiekty – w tym fontanna przy ul. Oławskiej – są w trakcie rozruchu i w najbliższych dniach dołączą do działających instalacji.
Szczególną uwagę jak co roku przyciąga Fontanna Szermierza – najstarsza fontanna we Wrocławiu, pochodząca z 1904 roku. Charakterystyczna postać nagiego młodzieńca regularnie staje się bohaterem miejskich żartów. Postać słynie z tego, że „traci” swoją szpadę – według miejskich obserwacji to jedna z najczęściej kradzionych „broni” w Polsce. Zdarza się też, że mieszkańcy dekorują go elementami garderoby – od czapek i szalików po bardziej ekstrawaganckie dodatki. Kilka lat temu fontanna przeszła gruntowną modernizację – wymieniono m.in. marmurową misę oraz zmodernizowano instalację techniczną.
Miasto przypomina, że choć fontanny są atrakcyjnym elementem przestrzeni publicznej, woda w nich krąży w obiegu zamkniętym i zawiera środki chemiczne. Nie nadaje się więc ani do picia, ani do kąpieli.
Uruchomienie fontann to nie tylko techniczny element miejskiej infrastruktury, ale także symboliczny powrót do życia po zimie. Swoim działaniem będą cieszyć oko turystów i mieszkańców tradycyjnie do końca października.








