Przedstawiciele lokalnej społeczności pojawili się w stolicy regionu, by zaprotestować przeciw planowanej budowie kamieniołomu w Dobkowie (gmina Świerzawa). Mieszkańcy, przedsiębiorcy i samorządowcy alarmują, że inwestycja może zagrozić unikatowemu obszarowi Krainy Wygasłych Wulkanów, który posiada status UNESCO Global Geopark.
Protestujący przekonują, że planowana odkrywka metabazaltu znacząco wpłynie na jakość życia mieszkańców i charakter regionu.
Jeżeli co kilka minut przez kilkadziesiąt lat będą przejeżdżały ciężarówki, nie da się tego pogodzić z turystyką i spokojem
– mówili uczestnicy demonstracji.
Według ich wyliczeń, ruch transportowy może sięgnąć nawet kilkuset kursów dziennie. Wskazują też na hałas, zapylenie i zagrożenie dla środowiska. Podkreślają, że region rozwija się dzięki czystemu powietrzu i walorom przyrodniczym – w tym tzw. „ciemnemu niebu”, które przyciąga turystów.
Kraina Wygasłych Wulkanów to obszar o powierzchni około 1300 km² między Złotoryją a Jelenią Górą. Status geoparku UNESCO uzyskała w 2024 roku, po latach starań lokalnych społeczności. Mieszkańcy obawiają się, że budowa kopalni podważy wizerunek regionu i zahamuje rozwój turystyki, która stanowi jedno z głównych źródeł dochodu.
Pod petycją przeciw inwestycji podpisało się ponad 5 tysięcy osób. Sprzeciw wyrażali także samorządowcy z okolicznych miejscowości.
Sprawa inwestycji ma również wymiar prawny. Mieszkańcy zaskarżyli decyzje lokalnych władz do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, po tym jak rada miejska najpierw przyjęła, a następnie uchyliła uchwałę sprzeciwiającą się kopalni. Procedura środowiskowa została czasowo wstrzymana na wniosek inwestora, jednak – jak podkreślają protestujący – nie oznacza to rezygnacji z projektu.
Za inwestycję odpowiada francuska firma Colas. Jej przedstawiciele zapewniają, że projekt jest przygotowywany zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie obejmuje obszarów Natura 2000 ani parków krajobrazowych. Spółka podkreśla, że przygotowała dodatkowe analizy dotyczące hałasu, transportu i wpływu na środowisko.
Chcemy zapewnić pełną transparentność i rzetelną ocenę inwestycji
– deklaruje inwestor.
Konflikt wokół kopalni w Dobkowie pokazuje napięcie między rozwojem gospodarczym a ochroną środowiska. Z jednej strony inwestycja oznacza miejsca pracy i wpływy do budżetu. Z drugiej – według mieszkańców – może zagrozić temu, co stanowi największą wartość regionu: jego unikatowemu krajobrazowi i turystycznej atrakcyjności. Sprawa wciąż pozostaje otwarta, a jej finał może mieć znaczenie nie tylko dla lokalnej społeczności, ale i dla przyszłości jednego z najcenniejszych geologicznie obszarów w Polsce.















