Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabrycznej postawiła zarzut usiłowania zabójstwa 18-letniemu obywatelowi Ukrainy, który w sobotni wieczór zaatakował nożem 30-letnią kobietę na klatce schodowej jednego z bloków przy ulicy Gagarina na Muchoborze Wielkim.
Według śledczych mężczyzna zadał kobiecie kilka ciosów nożem w okolice szyi i klatki piersiowej. Za zarzucany czyn grozi mu kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Podczas przesłuchania podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie odpowiedział również na pytania dotyczące motywu swojego działania.
Jak wynika z relacji świadków, 18-latek miał wcześniej podróżować tym samym autobusem co pokrzywdzona. Po drodze zaczepił ją, pytając o drogę, następnie wysiadł na tym samym przystanku i podążał za nią aż do wejścia do budynku.
Do ataku doszło chwilę po wejściu kobiety na klatkę schodową. Świadkowie relacjonowali, że napastnik zaatakował niemal natychmiast po przekroczeniu drzwi wejściowych. Sąsiedzi, którzy usłyszeli wołanie o pomoc, ruszyli kobiecie na ratunek, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Niedługo później został zatrzymany przez funkcjonariuszy pionu kryminalnego.
Choć początkowo policja informowała, że stan 30-letniej Polki zagraża życiu, najnowsze informacje są bardziej optymistyczne. Kobieta opuściła już szpital, a lekarze określają jej stan jako dobry.
Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Śledczy nadal ustalają motyw ataku. Na obecnym etapie postępowania wiadomo, że sprawca i pokrzywdzona nie znali się wcześniej.
Do sprawy odniósł się również Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który potępił wszelkie przejawy przemocy i podkreślił, że osoba dopuszczająca się przestępstwa powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z polskim prawem. W wydanym oświadczeniu zaapelowano także do obywateli Ukrainy o przestrzeganie prawa, szacunek wobec mieszkańców Polski oraz unikanie zachowań mogących szkodzić relacjom polsko-ukraińskim.















