Jak zbudować silne, sprawnie funkcjonujące państwo, zdolne do obrony własnych interesów w czasach narastających zagrożeń? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwał były premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Wrocławia. W środę, 4 listopada, polityk był gościem 537. edycji klubu „Spotkanie i Dialog”, zorganizowanej w Centrum Historii Zajezdnia. Przedstawił założenia swojej najnowszej książki „Wielka strategia państwa polskiego”, wskazując na trzy fundamenty przyszłości Rzeczypospolitej: silną gospodarkę, potencjał militarny i skuteczne sojusze międzynarodowe. Nie zabrakło również bieżącej polityki. Morawiecki odniósł się do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, zapowiedział dalszą rozbudowę struktur Rozwoju Plus i wykluczył polityczną współpracę z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
W środowy wieczór Centrum Historii Zajezdnia przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu stało się miejscem dyskusji o przyszłości Polski, bezpieczeństwie państwa oraz wyzwaniach stojących przed współczesną polską polityką. Gościem 537. „Spotkania i Dialogu” był Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów w latach 2017–2023, obecnie lider środowiska politycznego Rozwój Plus. Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Pamiętajmy o naszym wspólnym obowiązku ochrony Niepodległości Polski”.
Temat ten znalazł odzwierciedlenie w wystąpieniu byłego premiera, który przekonywał, że przyszłość Rzeczypospolitej zależy od zdolności do długofalowego planowania, rozwoju własnego potencjału gospodarczego oraz skutecznego wykorzystywania międzynarodowych sojuszy. Istotną część spotkania poświęcono prezentacji nowej publikacji polityka, zatytułowanej „Wielka strategia państwa polskiego. Jak wygrać przyszłość w epoce chaosu”.
Podczas spotkania były premier przedstawił jedną z najważniejszych tez swojej książki. W jego ocenie Polska dysponuje ogromnym potencjałem społecznym, gospodarczym i intelektualnym, ale wciąż nie potrafi w pełni wykorzystać go z powodu niewystarczającej sprawności instytucji państwowych.
W naszej historii pokazaliśmy, że mamy silny naród i słabe państwo
– mówił Mateusz Morawiecki.
Polityk przekonywał, że Polska potrzebuje skuteczniejszej organizacji struktur państwowych oraz strategicznego myślenia wykraczającego poza bieżące spory partyjne i kolejne kadencje parlamentu. W jego ocenie współczesny świat znajduje się w okresie głębokiego przełomu, charakteryzującego się narastającą rywalizacją mocarstw, zmianami gospodarczymi i technologicznymi oraz rosnącym znaczeniem bezpieczeństwa militarnego.
Odpowiedzią na te wyzwania powinna być długoterminowa strategia rozwoju państwa, pozwalająca nie tylko reagować na kryzysy, ale również samodzielnie kształtować swoją pozycję międzynarodową. Właśnie taką koncepcję Morawiecki przedstawia w najnowszej książce, której oficjalną premierę zaplanowano na 11 listopada. Publikacja ukazuje się nakładem wydawnictwa Prześwity i liczy 488 stron. Nie jest to autobiografia byłego premiera ani podsumowanie jego sześcioletnich rządów. Autor przedstawia w niej przede wszystkim propozycję kierunków rozwoju Polski w perspektywie kolejnych dwóch dekad.
W centrum prezentowanej przez Morawieckiego koncepcji znalazły się trzy obszary, które jego zdaniem powinny stanowić podstawę długofalowej polityki państwa. Pierwszym jest budowanie własnego kapitału gospodarczego. Były premier przekonuje, że Polska powinna stopniowo odchodzić od modelu rozwoju opartego przede wszystkim na taniej sile roboczej i realizowaniu zleceń dla zagranicznych przedsiębiorstw. Zamiast tego postuluje większe zaangażowanie w rozwój własnych technologii, przemysłu i przedsiębiorstw zdolnych konkurować na światowych rynkach.
Drugim filarem jest siła militarna. W koncepcji Morawieckiego bezpieczeństwo państwa powinno być ściśle związane z rozwojem krajowego przemysłu obronnego oraz wykorzystywaniem technologii znajdujących zastosowanie zarówno w gospodarce cywilnej, jak i wojskowej.
Trzeci fundament stanowią sojusze międzynarodowe. Były premier podkreśla znaczenie członkostwa Polski w NATO i Unii Europejskiej, przy jednoczesnym postulacie bardziej zdecydowanej obrony narodowych interesów i reformy europejskich mechanizmów współpracy. W jego ocenie Polska powinna dążyć do zwiększenia własnej podmiotowości, a nie ograniczać się do korzystania z gwarancji bezpieczeństwa zapewnianych przez innych. Przedstawiona strategia zakłada zatem jednoczesny rozwój gospodarczy, wzmacnianie potencjału obronnego i aktywną politykę międzynarodową.
Podczas wrocławskiego spotkania nie zabrakło również odniesień do bieżącej sytuacji politycznej. Jednym z poruszonych tematów był konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego, który w ostatnich dniach ponownie stał się przedmiotem ostrego sporu między obozem prezydenckim a większością rządową. Pod koniec października Anna Korwin-Piotrowska podjęła działania zmierzające do odsunięcia od obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Dotychczasowe kierownictwo Trybunału zakwestionowało legalność tych decyzji. Z kolei przedstawiciele środowisk popierających zmiany przekonują, że działania te mają służyć przywróceniu prawidłowego funkcjonowania instytucji. Środowisko polityczne Mateusza Morawieckiego proponuje rozwiązanie wykraczające poza obecny spór personalny. Rozwój Plus opowiada się za tak zwanym resetem konstytucyjnym, zakładającym gruntowną przebudowę Trybunału Konstytucyjnego.
Projekt przedstawiony przez Morawieckiego oraz posłów Krzysztofa Szczuckiego i Pawła Jabłońskiego przewiduje zmniejszenie liczby sędziów TK z 15 do 12. Nowy skład miałby zostać wybrany przez Sejm większością trzech piątych głosów, co wymagałoby porozumienia ponad podziałami partyjnymi. Propozycja zakłada również przeniesienie dotychczasowych sędziów w stan spoczynku w ramach przyszłej reformy konstytucyjnej, wprowadzenie czteroletniej karencji dla osób pełniących funkcje polityczne oraz zmianę zasad publikowania orzeczeń.
W założeniu autorów rozwiązanie miałoby zakończyć wieloletni konflikt wokół Trybunału i utrudnić jego podporządkowanie jednej większości parlamentarnej. Jest to jednak na razie projekt polityczny wymagający zmiany Konstytucji, a więc uzyskania odpowiednio szerokiego poparcia w parlamencie.
Istotnym wątkiem spotkania była także przyszłość samego środowiska politycznego byłego premiera. Morawiecki przedstawił informacje dotyczące rozbudowy struktur Stowarzyszenia Rozwój Plus, które powstało w kwietniu 2026 roku po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Jak przekonywał, organizacja rozwija działalność w kolejnych częściach kraju i jest już obecna w około 300 powiatach.
Według deklaracji polityka szczególnie zaawansowane są przygotowania do budowy struktur na Dolnym Śląsku. Morawiecki ocenił, że w około 80 procentach lokalnych jednostek organizacyjnych regionu jego środowisko dysponuje już pełnomocnikami i odpowiednim zapleczem. Były premier podkreślił, że budowanie trwałych struktur terenowych stanowi obecnie jedno z najważniejszych zadań polityków i działaczy Rozwoju Plus.
W tym kontekście zwrócił uwagę na znaczenie zakorzenienia organizacji w lokalnych społecznościach oraz pozyskiwania nowych osób zainteresowanych działalnością publiczną. Rozwój Plus funkcjonuje obecnie jako stowarzyszenie oraz odrębny klub parlamentarny, a jego lider zapowiedział również działania zmierzające do formalnej rejestracji partii politycznej. Wrocławskie spotkanie było więc nie tylko promocją książki, lecz także okazją do przedstawienia postępów w budowaniu nowego środowiska politycznego.
Podczas spotkania były premier został również zapytany o możliwość przyszłej współpracy politycznej Rozwoju Plus z Konfederacją Korony Polskiej. Morawiecki jednoznacznie wykluczył taki scenariusz. W jego ocenie poglądy Grzegorza Brauna pozostają szkodliwe dla polskiej polityki, a część prezentowanych przez niego postulatów wpisuje się w kierunek korzystny dla interesów Rosji.
Były premier podtrzymał tym samym stanowisko przedstawiane już wcześniej podczas publicznych wystąpień i rozmów z mediami. Pod koniec października Morawiecki deklarował, że jego środowisko nie wejdzie w porozumienie wyborcze, w którym uczestniczyliby przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej. Krytykował między innymi wypowiedzi Brauna dotyczące relacji z Rosją i ewentualnego przywrócenia funkcjonowania gazociągów Nord Stream. To istotna deklaracja w kontekście coraz bardziej zróżnicowanej polskiej sceny prawicowej.
Rozwój Plus próbuje bowiem budować własną pozycję polityczną, przedstawiając się jako środowisko nastawione na rozwój gospodarczy, bezpieczeństwo państwa i współpracę międzynarodową. Jednocześnie jego lider krytycznie ocenia zarówno rząd Donalda Tuska, jak i część propozycji innych ugrupowań znajdujących się po prawej stronie sceny politycznej.
Wizyta Mateusza Morawieckiego odbyła się w ramach 537. „Spotkania i Dialogu”, jednego z najdłużej funkcjonujących w Polsce niezależnych cykli dyskusyjnych. Inicjatywa zapoczątkowana w 1977 roku przez Lechosława Stefana przez dziesięciolecia stanowiła miejsce rozmów o historii, polityce, kulturze i sprawach społecznych.
Jej początki sięgają czasów PRL, gdy niezależna działalność intelektualna i dyskusyjna była istotnym elementem sprzeciwu wobec komunistycznego monopolu informacyjnego. Tym razem spotkanie odbyło się w Centrum Historii Zajezdnia, miejscu o szczególnym znaczeniu dla dziejów dolnośląskiej „Solidarności”. W sierpniu 1980 roku właśnie w dawnej zajezdni autobusowej przy ulicy Grabiszyńskiej rozpoczął się strajk solidarnościowy z protestującymi robotnikami Wybrzeża.
Historyczne znaczenie tego miejsca współgrało z tematem spotkania poświęconego odpowiedzialności za niepodległość Polski. Warto również przypomnieć, że Morawiecki był związany z wcześniejszym jubileuszem klubu. W czerwcu 2023 roku, jako urzędujący premier, objął patronatem jego 500. spotkanie zorganizowane w Oratorium Marianum Uniwersytetu Wrocławskiego. Listopadowe wydarzenie wpisało się w rozpoczęty właśnie 50. rok działalności „Spotkania i Dialogu”.
Środowa wizyta Mateusza Morawieckiego we Wrocławiu pokazała, że były premier zamierza łączyć prezentowanie długofalowej wizji państwa z dalszym rozwojem własnego zaplecza politycznego. Z jednej strony promuje książkę, która ma być próbą odpowiedzi na gospodarcze, militarne i geopolityczne wyzwania kolejnych dekad. Z drugiej przedstawia konkretne propozycje reform ustrojowych oraz zapowiada intensyfikację działalności Rozwoju Plus.
Istotne znaczenie mają również jego deklaracje dotyczące przyszłych sojuszy partyjnych, szczególnie jednoznaczne odrzucenie możliwości współpracy z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Wrocławskie spotkanie pokazało zatem trzy kierunki aktywności Morawieckiego: tworzenie programu długofalowego wzmocnienia państwa, przedstawianie propozycji rozwiązania kryzysu konstytucyjnego oraz budowanie struktur politycznych w całej Polsce.
Otwartym pytaniem pozostaje, w jakim stopniu postulaty przedstawione w książce znajdą odzwierciedlenie w przyszłym programie Rozwoju Plus i czy środowisku byłego premiera uda się przełożyć rozbudowę struktur terenowych na trwałą pozycję polityczną. Jedno jest pewne: podczas 537. „Spotkania i Dialogu” Mateusz Morawiecki nie ograniczył się do promocji nowej publikacji. Przedstawił również najważniejsze założenia swojego projektu politycznego i wizję państwa, które – w jego ocenie – powinno stać się znacznie silniejsze, lepiej zorganizowane i bardziej odporne na współczesne zagrożenia.














