Decyzja wojewody dolnośląskiego o uchyleniu uchwały wprowadzającej całoroczny zakaz używania fajerwerków we Wrocławiu trafi do sądu administracyjnego. Tak zdecydowali miejscy radni, którzy nie zamierzają rezygnować z kontrowersyjnego pomysłu. Na początku roku Rada Miejska Wrocławia przyjęła uchwałę zakazującą używania petard przez cały rok. Decyzja ta od początku budziła sprzeciw części radnych i mieszkańców, wskazujących na próbę nadmiernej ingerencji w życie prywatne obywateli.
Debata wokół zakazu ujawniła głębokie podziały wśród wrocławskich radnych. Przedstawiciele lewicy i Koalicji Obywatelskiej forsowali restrykcyjne rozwiązania, argumentując je względami społecznymi.
To są potrzeby bliskie ludziom żyjącym w jaskiniach
– mówił radny KO Robert Suligowski.
Z kolei radni Prawo i Sprawiedliwość wskazywali na absurdalność takich argumentów i zagrożenie dla podstawowych wolności.
Za chwilę zakażą świateł i każą nam siedzieć przy łuczywach, bo kogoś to razi
– komentował radny Robert Pieńkowski.
Uchwała została jednak uchylona przez wojewodę dolnośląską jako niezgodna z obowiązującymi przepisami. Jak podkreślono, decyzja była oparta wyłącznie na analizie prawnej i zgodności z ustawami, które mają pierwszeństwo przed lokalnymi regulacjami. To stanowisko potwierdza argumenty tych, którzy od początku wskazywali, że samorząd nie ma kompetencji do wprowadzania tak daleko idących ograniczeń.
Mimo to większość w Radzie Miejskiej – w tym Lewica, Koalicja Obywatelska oraz klub „Naprawmy Przyszłość” – zdecydowała o skierowaniu sprawy do sądu administracyjnego.
Chcemy, by sąd rozstrzygnął tę kwestię, ponieważ przepisy nie są jednoznaczne
– tłumaczy wiceprezydent Wrocławia Ryszard Kessler.
Przeciwko tej decyzji ponownie opowiedzieli się radni PiS, podkreślając, że jest to próba obejścia obowiązującego prawa.
To ingerencja w prawa i wolności obywatelskie
– zaznaczył Łukasz Kasztelowicz, szef klubu PiS.
Równolegle trwa debata na poziomie krajowym. W Sejmie procedowane są projekty ustaw dotyczących używania fajerwerków. Jeden z nich zakłada wprowadzenie ogólnopolskich regulacji, drugi – przygotowany przez Lewicę – daje większe kompetencje samorządom. Zmiany postulują m.in. organizacje prozwierzęce, natomiast sprzeciw zgłaszają przedsiębiorcy związani z branżą pirotechniczną oraz część opinii publicznej. O tym, czy Wrocław będzie mógł wprowadzić całoroczny zakaz fajerwerków, zdecyduje teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny.









