Prokuratura wojskowa prowadzi postępowanie w sprawie stosowania kar cielesnych wobec podchorążych w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Zarzuty usłyszał oficer pełniący funkcję dowódcy kompanii. Śledztwo dotyczy zdarzeń z okresu od czerwca 2023 roku do października 2024 roku. Jak informują śledczy, status pokrzywdzonych przyznano dotychczas 22 osobom.
Według ustaleń prokuratury, wobec podchorążych miały być stosowane kary fizyczne – głównie uderzenia otwartą dłonią w kark. Do takich sytuacji dochodziło w reakcji na drobne przewinienia, m.in. związane z nieprawidłowym umundurowaniem czy naruszeniem regulaminu.
Zarzuty wobec oficera obejmują naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie podwładnych. Czyny te są opisane w wojskowej części Kodeksu karnego i mogą skutkować karą aresztu wojskowego lub pozbawienia wolności do dwóch lat. W przypadku poważnych naruszeń możliwe jest także wydalenie ze służby lub degradacja.
Władze uczelni po uzyskaniu informacji o możliwych nieprawidłowościach odsunęły oficera od zajęć dydaktycznych i zawiesiły go w obowiązkach służbowych. Równolegle do postępowania karnego prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne.
Sprawa została wszczęta na podstawie materiałów zgromadzonych przez Żandarmerię Wojskową. O przedstawieniu zarzutów poinformowano rektora-komendanta uczelni, który – na żądanie prokuratury – rozpoczął procedurę dyscyplinarną wobec żołnierza.
Ministerstwo Obrony Narodowej przyznaje, że istnieje możliwość popełnienia czynu zabronionego, jednak na obecnym etapie nie przesądza o winie. Podkreślono również, że decyzje dotyczące awansu oficera zapadły przed ujawnieniem sprawy.
















