Brak miejsc parkingowych, zniszczona nawierzchnia i niebezpieczna organizacja ruchu – to główne problemy, na które od miesięcy zwracają uwagę mieszkańcy wrocławskiej Kleciny w rejonie Cmentarza Klecińskiego przy ul. Zabrodzkiej. Spór z magistratem trwa, a obie strony przedstawiają zupełnie odmienne stanowiska.
Największe trudności pojawiają się w czasie uroczystości pogrzebowych. W okolicy nie ma oficjalnego parkingu, a kierowcy zmuszeni są parkować wzdłuż wąskiej ulicy lub na prowizorycznie przygotowanym terenie. Mieszkańcy podkreślają, że w godzinach największego natężenia ruchu dochodzi do paraliżu komunikacyjnego, a stan nawierzchni dodatkowo pogarsza sytuację.
Lokalna społeczność wskazuje, że rozwiązania nie muszą być kosztowne. Wśród propozycji pojawia się m.in. przesunięcie słupków oddzielających chodnik od jezdni i stworzenie dodatkowych miejsc postojowych. Mieszkańcy deklarują nawet gotowość współfinansowania części prac, jednak – jak twierdzą – problemem pozostają procedury administracyjne i brak zgody miasta.
Urząd Miejski wskazuje, że część terenów w pobliżu cmentarza nie należy do gminy, co ogranicza możliwość tworzenia nowych miejsc parkingowych. Miasto podkreśla też, że kilka lat temu wykonano już szutrowy chodnik oraz utwardzone pobocze, które pełni funkcję miejsc postojowych.
Kluczowym problemem ma być jednak brak zgody Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na modernizację ulicy Zabrodzkiej. Z taką interpretacją nie zgadzają się przedstawiciele osiedla. Twierdzą, że konserwator nie blokuje modernizacji, a jedynie sprzeciwia się zastąpieniu zabytkowej kostki asfaltem. Według nich możliwy jest remont polegający na odtworzeniu nawierzchni z kostki po uprzednim przygotowaniu podłoża.
Radni wskazują również na brak konsekwencji w decyzjach dotyczących innych ulic w podobnej strefie konserwatorskiej, gdzie asfalt już się pojawił.
Kolejnym punktem konfliktu jest brak przejścia dla pieszych przy jednej z bram cmentarza. Miasto sugeruje korzystanie z istniejących przejść w większej odległości. Mieszkańcy odpowiadają, że takie rozwiązanie jest niepraktyczne – zwłaszcza dla osób starszych i niepełnosprawnych. Ich zdaniem wyznaczenie przejścia i poprawa nawierzchni znacząco zwiększyłoby bezpieczeństwo w tym miejscu.
Mimo licznych apeli i uchwał rady osiedla, sytuacja w rejonie ul. Zabrodzkiej pozostaje nierozwiązana. Mieszkańcy oczekują konkretnych działań, miasto wskazuje na ograniczenia formalne, a interpretacja przepisów przez obie strony pozostaje rozbieżna. Na razie wszystko wskazuje na to, że spór o okolice Cmentarza Klecińskiego będzie trwał dalej.















