We Wrocławiu kończą się prace II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej – pierwszego tak dużego wydarzenia tego typu od dekad. Dokument końcowy, który ma zostać podpisany przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego, zawiera szereg zmian dotyczących funkcjonowania parafii, kurii i relacji między duchowieństwem a świeckimi.
Oficjalne zakończenie synodu zaplanowano na 24 maja w archikatedrze wrocławskiej. Wcześniej podczas konferencji prasowej podsumowano trzyletnie prace nad dokumentem, w które zaangażowanych było około dwóch tysięcy osób – zarówno duchownych, jak i świeckich.
Jak podkreślają autorzy dokumentu, celem zmian jest odejście od modelu parafii postrzeganej jedynie jako miejsca „świadczenia usług religijnych”. W zamian Kościół ma stać się bardziej wspólnotowy, a wierni mają otrzymać większy wpływ na życie parafialne.
Jednym z najważniejszych postulatów jest wprowadzenie obowiązkowych rad parafialnych – duszpasterskich i ekonomicznych – w każdej parafii archidiecezji. Powstaną również rady na poziomie dekanatów oraz siedem rad tematycznych w całej diecezji. Według autorów reform mają one służyć „wspólnemu rozeznawaniu” kierunku działań Kościoła.
Synod zakłada także reorganizację kurii i utworzenie nowego Centrum Formacji i Misji. Ma ono wspierać zarówno księży, jak i świeckich w realizacji nowych założeń duszpasterskich. Planowane są również zmiany w komunikacji archidiecezji, nowe działania wobec osób ubogich oraz większe zaangażowanie świeckich w funkcjonowanie wspólnot.
Bp Jacek Kiciński określił synod jako „trzyletnie rekolekcje”, które miały doprowadzić do odnowy Kościoła. Z kolei bp Maciej Małyga mówił o tworzeniu „nowej kultury działania” w archidiecezji.
Metropolita wrocławski abp Józef Kupny podkreślił natomiast, że proces synodalny ma nie tylko wymiar religijny, ale także społeczny. Jego zdaniem ludzie wierzący stanowią „ogromną siłę społeczną”, zdolną wpływać na otaczającą rzeczywistość.















