Dolny Śląsk ma za sobą ciężką noc po przejściu gwałtownych burz i intensywnych opadów deszczu. Od piątkowego popołudnia do sobotniego poranka strażacy w regionie odebrali 167–168 zgłoszeń związanych z pogodą. Najczęściej interweniowali przy podtopieniach, niedrożnych studzienkach kanalizacyjnych oraz połamanych i przewróconych drzewach.
Najwięcej zgłoszeń odnotowano we Wrocławiu i powiecie wrocławskim – 35. Dużo pracy mieli również strażacy w rejonie Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego, Trzebnicy oraz Legnicy. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Nie odnotowano również zerwanych dachów ani poważnych uszkodzeń budynków.
We Wrocławiu intensywne opady doprowadziły do lokalnych podtopień. Strażacy wypompowywali wodę z piwnic i garaży m.in. przy ulicach Jodłowickiej, Arbuzowej, Stabłowickiej, Dokerskiej, Ignuta, Łukowskiej, Zawidowskiej, Średzkiej, Królewieckiej, alei Śliwowej i Grabiszyńskiej. Woda zalała także część jezdni. Nieprzejezdne były m.in. ulice Ignuta, Dokerska i Łukowa. Problemy występowały również na Lotniczej w rejonie centrum handlowego Astra.
Po raz kolejny pod wodą znalazł się także przejazd pod wiaduktem przy ulicy Borowskiej. Według informacji magistratu w sobotę rano część tych miejsc nadal pozostawała nieprzejezdna. Ulewa dała się we znaki również mieszkańcom budynków. Przy ulicach Piłsudskiego i Wojanowskiej strażacy interweniowali w związku z zalanymi mieszkaniami. Woda dostała się do środka przez nieszczelne dachy.
W wielu miejscach podtopione zostały również garaże i piwnice. Do tego doszedł silny wiatr. Strażacy kilkukrotnie wyjeżdżali do powalonych drzew i połamanych konarów. Bardzo intensywne opady zanotowano również w rejonie Karkonoszy. Według danych Karkonoskiego Parku Narodowego w Karpaczu spadło około 104 mm deszczu, a na Kopie około 102 mm.
Ponad 80 mm opadów zanotowano w Kowarach, a ponad 70 mm w Jeleniej Górze. W efekcie wzrosły poziomy rzek. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone m.in. na Strzegomce w Łażanach oraz na Kamiennej i Bobrze w Jeleniej Górze. Stan alarmowy osiągnęła Pełcznica. Sytuacja zaczęła jednak stopniowo się poprawiać. W sobotę rano poziomy części rzek już opadały.
Burze spowodowały również awarie sieci energetycznej. Według danych Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego w sobotę rano 714 osób pozostawało bez prądu. Poważna awaria wystąpiła wcześniej także w Jeleniej Górze, gdzie część miasta została czasowo pozbawiona zasilania. To jednak nie musi być koniec pogodowych problemów. Na sobotę, 22 sierpnia, IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami dla całego Dolnego Śląska.
Alert obowiązuje od godziny 12:00 do 17:00. Lokalnie może spaść do 20 mm deszczu, a porywy wiatru mogą osiągać około 70 km/h. Po przejściu sobotnich burz pogoda ma się jednak uspokoić. Od niedzieli prognozowanych jest kilka słonecznych dni.
















