We Wrocławiu mają powstać pierwsze od czasów powojennych profesjonalne schrony dla ludności. Miasto zapowiada, że jeszcze w tym roku ogłosi przetarg na budowę obiektu przy ul. Hubskiej. Podobną inwestycję planuje także samorząd województwa dolnośląskiego w rejonie Mostu Grunwaldzkiego.
Nowy schron przy Hubskiej ma powstać pod budowanym miejskim archiwum. Jak zapowiada magistrat, na co dzień będzie pełnił funkcję podziemnego parkingu, a w sytuacji zagrożenia zostanie przystosowany do ochrony około 600 osób. To jak dotąd szumne zapowiedzi, bo przetarg na inwestycję ma zostać dopiero ogłoszony. Następnie budowa schronu potrwa od kilkunastu miesięcy do dwóch lat.
Podobny plan mają władze województwa dolnośląskiego. Przy ul. Mazowieckiej, obok Mostu Grunwaldzkiego, ma powstać nowy biurowiec dla urzędników marszałkowskich. Także tam podziemny parking ma zostać zaprojektowany w sposób umożliwiający wykorzystanie go jako schronu.
Zapowiedzi nowych inwestycji pojawiają się jednak po latach zaniedbań w zakresie ochrony ludności. Choć Wrocław posiada dziś około 380 tzw. budowli ochronnych, żaden z tych obiektów nie spełnia standardów nowoczesnego schronu. Większość nie ma odpowiedniej wentylacji, szczelności ani infrastruktury pozwalającej na dłuższy pobyt ludzi pod ziemią.
Władze Wrocławia przyznają, że Polska jest daleko za krajami, które od lat rozwijają system ochrony ludności. Jako przykład wskazują Finlandię, gdzie w samych Helsinkach jest 5000 schronów, które są w stanie pomieścić około 700 tysięcy osób. W całej Finlandii jest 50 tys. schronów. O budowie schronów w Polsce głośno mówi się od inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, jednak zapowiedzi nie przełożyły się, jak dotąd, na realne działania.















