Z dawnego kompleksu Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu znika kolejny element o historycznym znaczeniu. Teren po przedwojennym basenie został już uprzątnięty, a w jego miejscu powstaje nowa inwestycja deweloperska. Choć część mieszkańców protestuje przeciwko zabudowie, proces rozbiórki został zakończony i nie ma już szans na odtworzenie obiektu.
Basen był częścią większego założenia zaprojektowanego w latach 20. XX wieku przez Richarda Konwiarza. Stadion powstał w latach 1926–1928 jako przestrzeń przeznaczona dla lokalnych wydarzeń sportowych i rekreacyjnych. Wbrew nazwie nie był projektowany z myślą o igrzyskach olimpijskich, jednak jego autor zdobył za projekt brązowy medal w olimpijskim konkursie sztuki podczas igrzysk w Los Angeles w 1932 roku.
Przed wojną i jeszcze przez wiele lat po niej basen był jednym z popularniejszych miejsc wypoczynku wrocławian. Został zamknięty na początku lat 80. XX wieku i od tego czasu stopniowo popadał w ruinę. Podobny los spotkał inne elementy kompleksu, w tym wieżę spadochronową, rozebraną w 1998 roku.
Teren dawnego basenu został sprzedany przez Akademię Wychowania Fizycznego w 2015 roku za około 3 mln zł. Obecny inwestor planuje budowę czterokondygnacyjnego budynku z 375 lokalami przeznaczonymi na wynajem, częścią usługową oraz garażem podziemnym. Inwestycja od początku budziła sprzeciw części mieszkańców, którzy wskazywali na utratę rekreacyjnego charakteru tego miejsca i znikanie historycznej tkanki kompleksu.
W międzyczasie pogarsza się także stan innych części Stadionu Olimpijskiego. Stadion lekkoatletyczny pozostaje nieczynny od kilku lat i nie jest dostępny dla sportowców, choć trwają rozmowy dotyczące jego przyszłej modernizacji. Jak informują przedstawiciele AWF, prowadzone są konsultacje z konserwatorem zabytków, ministerstwem sportu oraz władzami samorządowymi w sprawie pozyskania środków na remont.
W przypadku dawnego basenu sprawa jest już jednak zamknięta – obiekt definitywnie zniknął z krajobrazu Wrocławia, a jego miejsce zajmie nowa zabudowa.
Warto przypomnieć, że jeszcze w 2021 roku prezydent Jacek Sutryk publicznie sprzeciwiał się tej inwestycji i zapowiadał działania mające ocalić dawny basen. Deklarował m.in. próbę odkupienia terenu od dewelopera oraz wnioskowanie o wpis kompleksu do rejestru zabytków, co mogłoby wstrzymać budowę. Jak pokazuje obecna sytuacja, zapowiedzi te nie przyniosły oczekiwanego efektu – basen zniknął, a inwestycja mieszkaniowa jest realizowana.















